Pierwsza konferencja Jarosława Kaczyńskiego od tygodni. Padła deklaracja

Pierwsza konferencja Jarosława Kaczyńskiego od tygodni. Padła deklaracja

Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński pojawił się pierwszy raz od kilku tygodni na krótkiej konferencji prasowej. Zapowiedział, że osoby, które zatrudnione są w państwowych spółkach nie będą kandydować z list jego partii w wyborach samorządowych.

– Rozmawiamy przez cały czas o wyborach samorządowych i stanęła sprawa kandydowania tych, którzy jednocześnie mają wysokie pensje w spółkach skarbu państwa. Zapadła decyzja zgodnie z naszymi deklaracjami. Do polityki nie idzie się dla pieniędzy. Ci, którzy funkcjonują w spółkach, są przez nas szanowani, jeśli dobrze wykonują swoje obowiązki, ale nie będziemy łączyć tych dwóch funkcji. Nie będą kandydowały na żadnym szczeblu samorządu – poinformował Jarosław Kaczyński. – Decyzje konkretne personalne dotyczące list, kandydatów na prezydentów, będą ostatecznie ogłoszone, chociaż jeżeli chodzi o prezydentów, to już znaczna część z nich została podjęta, w nieodległym czasie – mówił prezes Prawa i Sprawiedliwości.

Tymczasem rzeczniczka Prawa i Sprawiedliwości Beata Mazurek poinformowała na Twitterze, że europoseł PiS Tomasz Poręba będzie szefem sztabu wyborczego w wyborach samorządowych. Poręba to poseł do Parlamentu Europejskiego VII i VIII kadencji. Z wykształcenia historyk i politolog.

Czytaj także

 2
  •  
    Swoi już się uwłaszczają na państwowym majątku, ale pozostali swoi też coś muszą dostać . Wejdą do samorządów ci, którzy w starciu z pisowskimi nominatami ze spółek przegrali by z kretesem. Mając zarobki oscylujące wokół 2tys( bo miernoty lub poza układami ) , w samorządach( po obniżkach) mają 3 x tyle. Jarosław mobilizuje swój plankton do boju , do skoku na państwową ( naszą ) kasę.
    • Taka to tania zagrywka pod publiczkę. Bo trzeba być nie spełna rozumu by pracując w państwowej spółce pchaćsię do samorządu gdzie szeregowy poseł jarosław k. poobcinał pensje. Takie to jego następne zagrywki by urobić sobie elektorat składający się z komunistów i złodzieji. Tak jak brudziński to ogłosił.

      Czytaj także