Afera KNF. Pilne spotkanie premiera z szefami służb

Afera KNF. Pilne spotkanie premiera z szefami służb

Premier Mateusz Morawiecki
Premier Mateusz Morawiecki / Źródło: Newspix.pl / TEDI
We wtorek wieczorem premier Mateusz Morawiecki spotkał się z ministrem sprawiedliwości i szefami służb ws. nagrań z udziałem szefa KNF. Wcześniej tego samego dnia Marek Chrzanowski złożył dymisję, która została przyjęta przez szefa rządu.

Po zakończeniu spotkania rzecznik rządu przekazała w rozmowie z PAP Informacje, że  zobowiązał instytucje do współpracy w celu szybkiego wyjaśnienia wszystkich aspektów sprawy”.

twitter

Czarnecki obciąża Chrzanowskiego

Przypomnijmy, „Gazeta Wyborcza” poinformowała we wtorek 13 listopada, że właściciel Getin Noble Banku Leszek Czarnecki twierdzi, że przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego Marek Chrzanowski zaoferował przychylność dla banku w zamian za około 40 milionów złotych. Czarnecki przekazał prokuraturze stenogram z nagrania wraz z zawiadomieniem o przestępstwie. Wynika z niego, że Chrzanowski proponował mu, m.in. usunięcie z KNF Zdzisława Sokala, przedstawiciela prezydenta i szefa Bankowego Funduszu Gwarancyjnego, który jest zwolennikiem przejęcia banków Czarneckiego przez państwo. Ponadto przewodniczący KNF miał proponować złagodzenie skutków finansowych zwiększenia tzw. stopy podwyższonego ryzyka oraz życzliwe podejście KNF i NBP do planów restrukturyzacji banków Czarneckiego.

Miał nie rezygnować...

Tuż po publikacji Chrzanowski w rozmowie z RMF FM zapewniał, że „nie rozważa rezygnacji”. Ostatnio przebywał w Singapurze, gdzie uczestniczył w konferencji o technologii w finansach. Po godzinie 15 Polska Agencja Prasowa przekazała jednak, że dotychczasowy szef KNF podał się od dymisji. Wcześniej złożenia wyjaśnień zażądał premier. Sprawą zajęła się także prokuratura.

Michał Dworczyk, szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, przekazał we wtorek po godz. 17, że dymisja Chrzanowskiego została przyjęta przez premiera. – Dobrze, że ta dymisja znalazła się na stole, dlatego że w obecnej sytuacji, dbając o wiarygodność i powagę urzędu, to było jedyne sensowne wyjście. Natomiast niezależnie od złożonej dymisji, ta sytuacja, która została opisana przez media, musi zostać wyjaśniona w stu procentach – przekazał tłumaczył Dworczyk. Szef KPRP podkreślił, że dalsze działania będą uzależnione od ustaleń prokuratury.

Czytaj też:
Bartosz Marczuk ma nową posadę. Były wiceminister wejdzie do zarządu Polskiego Funduszu Rozwoju

Źródło: Twitter / PAP Informacje, Gazeta Wyborcza
+
 17

Czytaj także