Prezes ZNP: Nie zawiesimy strajku na czas egzaminów gimnazjalnych

Prezes ZNP: Nie zawiesimy strajku na czas egzaminów gimnazjalnych

Sławomir Broniarz
Sławomir Broniarz / Źródło: Newspix.pl / Grzegorz Krzyżewski
Przewodniczący Związku Nauczycielstwa Polskiego powiedział w rozmowie z Polsat News, że na chwilę obecną nie ma tytułu do tego, aby zawiesić strajk nauczycieli na czas egzaminów gimnazjalnych. Sprawę skomentował także dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej.

W kontekście ogłoszonego w poniedziałek 8 kwietnia bezterminowego strajku nauczycieli, wiele emocji wzbudza kwestia egzaminów. Zgodnie z wcześniej ustalonym przez MEN harmonogramem, w dniach 10-12 kwietnia mają się odbyć testy gimnazjalne. Na chwilę obecną nie ma jednoznacznej odpowiedzi, czy egzaminy zostaną przeprowadzone. Rzeczniczka rządu wystosowała apel do strajkujących, aby zawiesili protest na czas egzaminów. – Dorośli mogą się nie zgadzać, ale potrafią rozwiązywać problemy przy stole, nie angażując w to dzieci. Jeszcze raz wielka prośba o to, by pomóc dzieciom bezpiecznie zdać egzaminy – powiedziała Joanna Kopcińska.

W rozmowie z Polsat News prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego stwierdził, że jeśli będą szkoły, w których będą egzaminatorzy, to egzaminy się odbędą. – Nie mam tytułu do tego, by zawiesić protest, a wydarzenia ostatnich kilku dni jeszcze bardziej tę część, taką bardzo radykalną w środowisku nauczycielskim, motywują do tego, żebyśmy byli twardzi do samego końca. Po dzisiejszym dniu nie mam poczucia, że wśród strajkujących pojawia się wola zawieszenia strajku na czas egzaminów – podkreślił Sławomir Broniarz dodając, że „związek jest gotowy do negocjacji i czeka na propozycje strony rządowej”.

„Nie ma możliwości wyznaczenia nowego terminu egzaminów”

Do sprawy egzaminów gimnazjalnych odniósł się na antenie TVP Info dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej. – Nie ma możliwości wyznaczenia nowego terminu egzaminów gimnazjalnych. Ustawa o systemie oświaty bardzo jasno określa, że egzamin główny jest przeprowadzany w kwietniu, egzamin w terminie dodatkowym jest przeprowadzany w czerwcu – wyjaśnił Marcin Smolik. – Czekamy na opinię prawną czy strajk można uznać za sytuację losową, bo ustawa jasno stanowi o tym, że do egzaminu w czerwcu może przystąpić taki uczeń, który nie przystąpił do egzaminu w kwietniu z powodów zdrowotnych bądź losowych. Musimy mieć pewność, że wszystko jest zgodne z prawem, żeby nikomu nie przyszło do głowy podważać wyników egzaminów – podkreślił szef CKE.

Czytaj także:
Strajkują również nauczyciele z „Solidarności”. Czy będą ukarani przez władze związku?

Czytaj także

 17
  • Stratą czasu jest rozmowa z ludźmi ,którzy pracują po 18 godzin tygodniowo,gdzie kodeks pracy przewiduje 40 godzin i mają wygórowane żądania.Nie ma problemów z naborem kandydatów na nauczycieli a  utrzymywanie tak ogromnej nadwyżki zatrudnionych w obecnych czasach nie ma uzasadnienia.Jeżeli popierający strajk obywatele tego kraju ,chcą im płacić więcej ,funkcjonują szkoły społeczne i będą decydować o wynagrodzeniu nauczycieli ze swojej kasy. Likwidując przewiej 18 godzinowego tygodnia pracy i zwalniając powstałą nadwyżkę nauczycieli ,będą pieniądze na podwyżki.
    • Sugeruję wszystkim rodzicom złożenie pozwu grupowego przeciwko ZNP bo ta organizacja coraz częściej pokazuje się z czerwonej strony a indoktrynacja dzieciaków przez kodziarstwo (którego ZNP ma w swoich szeregach chyba 90%) jest coraz bardziej zauważalna.
      • PO-gonić związkowego kacyka na Sachalin w kufajce, uszatce, walonkach pieszkom - a żeby mu się raźno maszerowało - puścić za nim zgraję wygłodniałych wilków ...
        • Mezus Jaria

          kołku lewacki.
          co to wszystko ma do rzeczy, skoro to jest uzgodniona z drogim Grzegorzem hucpa POlityczna, a odrażająca dlatego, że z pełną świadomością wykorzystującą, jako zakładników dzieci i młodzież, nie mówiąc o rodzicach..
          POstawiono zaporowe warunki, dobrze wiedząc, że w takiej formie są nie do przyjęcia

          zbiorowy pozew rodziców o odszkodowania za  stres i korepetycje przeciwko ZNP i Broniarzowi w takiej wysokości, by puścić tę przybudówkę komuszą bez skarpetek.

          zatrudnić dobrą, najlepiej koszerną kancelarię zza oceanu i Broniarz wróci tam, skąd się wziął.

          P.S.

          i nie bredź o krowach i świniach, bo to są dopłaty unijne, nie z budżetu.
          •  
            tu może dojść do rękoczynów i gorszych rzeczy. ludziom odbija przez politykę, a co dopiero, gdy chodzi o ich dzieci. to jest igranie z ogniem. strajk z premedytacją wycelowany w dziecko może wywołać nieprzewidywalne konsekwencje. oby nie doszło do tragedii.