Interia kończy współpracę z Ziemkiewiczem. Z powodu tekstu o Klepackiej

Interia kończy współpracę z Ziemkiewiczem. Z powodu tekstu o Klepackiej

Rafał Ziemkiewicz
Rafał Ziemkiewicz / Źródło: Newspix.pl / TEDI
Rafał Ziemkiewicz opublikował felieton pt. „Murem za Klepacką, czyli przeciwko Nowemu Zamordyzmowi”. Interia zdecydowała się zakończyć współpracę z dziennikarzem.

„Grupa Interia wyraża głębokie ubolewanie w związku z dzisiejszym felietonem pana Rafała A. Ziemkiewicza »Murem za Klepacką, czyli przeciwko Nowemu Zamordyzmowi«, opublikowanym w dziale Opinie na portalu Interia.pl. Platforma Opinie służy swobodnej wymianie myśli i poglądów osób o różnych, często odmiennych przekonaniach. Popieramy i opowiadamy się za wolnością słowa, nie wtedy jednak, kiedy na naszej platformie ukazują się treści nawołujące, choć tylko w przenośni, do przemocy” – napisał Krzysztof Fijałek, redaktor naczelny Interia.pl. „Grupa Interia postanowiła w trybie natychmiastowym usunąć powyższy felieton pana Rafała A. Ziemkiewicza i zrezygnować z użyczania mu miejsca na przyszłe felietony w dziale Opinie” – dodał.

„Tęczowi faszyści wygrali potyczkę”

Rafał Ziemkiewicz odniósł się do zaistniałej sytuacji w mediach społecznościowych. „Przekazano mi właśnie decyzję portalu Interia o zakończeniu ze mną współpracy – powodem dzisiejszy tekst w obronie Zofii Klepackiej. (…) Tęczowi faszyści wygrali potyczkę, ale nie wątpię, że wojny z normalnymi Polakami nie wygrają” – napisał dziennikarz na Twitterze.

twitter

Dłuższe oświadczenie Ziemkiewicza w sprawie opublikował portal Interia.pl. „W dzisiejszym tekście użyłem cytatu z Józefa Mackiewicza: »do komunistów trzeba strzelać« i choć o »strzelaniu« do LGBT napisałem w cudzysłowie, pojawiła się obawa, iż cytat ten – zwłaszcza wpuszczony w medialny »głuchy telefon«, pomijający odautorskie zastrzeżenia – może zostać odebrany w sposób dosłowny, z najgorszymi skutkami, za co, z oczywistych względów, redakcja nie chce ponosić odpowiedzialności. Jakkolwiek dosłowne odbieranie słów wielkiego pisarza wydaje mi się absurdem, po chwili namysłu zgadzam się, że doświadczenia takie, jak zbrodnie dokonane przez szaleńców na śp. Marku Rosiaku czy śp. Pawle Adamowiczu, każą dmuchać na zimne. Dlatego przepraszam za użycie cytatu, który wyrwany z historycznego kontekstu może być odbierany jako wezwanie do stosowania fizycznej przemocy – od czego, zapewniam, jestem jak najdalszy” – wyjaśniał dziennikarz.

Czytaj też:
Parada Równości w Warszawie. Trzeba liczyć się z utrudnieniami w ruchu

Źródło: Interia.pl
+
 12

Czytaj także