PiS gasi pożar. Witek za Kuchcińskiego

PiS gasi pożar. Witek za Kuchcińskiego

Elżbieta Witek
Elżbieta Witek Źródło: Newspix.pl / Grzegorz Krzyżewski
Powołanie Elżbiety Witek na stanowisko marszałka Sejmu zamyka pewien etap afery związanej z lotami Marka Kuchcińskiego. Po kilku dniach, gdy sprawa nie schodziła z nagłówków, a sam polityk nie przedstawiał spójnych wyjaśnień, w kierownictwie partii zapadła decyzja o podjęciu bardziej zdecydowanych działań, by ratować nadszarpnięty wizerunek.

Media przez kilka dni informowały o lotach wojskowymi i rządowymi samolotami, którymi Marek Kuchciński podróżował z rodziną. Okazuje się, że z tego kosztownego środka transportu korzystali też inni politycy PiS razem z krewnymi. Mowa tu o Zbigniewie Ziobrze, Andrzeju Adamczyku, Stanisławie Piotrowiczu z żoną, Zdzisławie Krasnodębskim z żoną. Marszałkowi Kuchcińskiemu towarzyszyli też poseł Bogdan Rzońca i marszałek podkarpacki Władysław Ortyl. Niektóre z tych lotów miały status HEAD.

Wyważone przemówienie Witek

Jeszcze na konferencji zorganizowanej 5 sierpnia Kuchciński podtrzymywał, że działał zgodnie z prawem i nie poda się do dymisji. – Mam świadomość, że liczba lotów była duża, ale wynikała ona głównie z modelu pracy, jaki przyjąłem – powiedział polityk i przypomniał, że wpłacił 15 tys. zł na Caritas oraz klinikę Budzik, za to, że samolotami podróżowała jego rodzina. To i tak nie poprawiło sytuacji wizerunkowej PiS-u. Na dymisję marszałka naciskała nie tylko opozycja, ale również wyborcy. Sprawy nie ułatwiał fakt, że Kuchciński nie miał dobrych notowań, a w przeszłości zasłynął z konfliktów z dziennikarzami w Sejmie. Ostatecznie stało się jasne, że Jarosław Kaczyński chcąc ratować notowania partii, musi podjąć zdecydowaną decyzję. Kuchciński podał się do dymisji.

Nowym marszałkiem Sejmu została wybrana Elżbieta Witek. – Nie można mi odmówić patriotyzmu ani kwalifikacji moralnych. Każdego z państwa traktuję jako kolegów, każdy mandat państwa szanuję. Możemy się spierać, ale spierajmy się na racje. Nie używajmy inwektyw, nie obrażajmy ludzi. Możemy krytykować zachowanie, ale nie człowieka, tego mnie uczono od dziecka – powiedziała nowa marszałek Sejmu. – Proszę o pomoc i wsparcie w tej olbrzymiej roli. Dziękuję za głosy. Mam nadzieję, że się nie zawiedziecie – dodała.

Witek różni się od Kuchcińskiego pod wieloma względami. Pracując na stanowisku rzeczniczki Beaty Szydło dała się poznać jako komunikatywna osoba, która odbierała telefony od dziennikarzy i nie odmawiała odpowiedzi na ich pytania. Dobrze zostało przyjęte także jej piątkowe przemówienie w Sejmie. – Ta kadencja dobiega końca, zrobię wszystko, co w mojej mocy, żebyście wszyscy państwo byli jednakowo traktowani na tej sali, żebyście się mogli wypowiedzieć – mówiła do posłów, co może świadczyć o tym, że jako marszałek będzie koordynowała pracą całej izby, bez faworyzowania przedstawicieli swojej partii.

Kuchciński w październiku będzie ubiegał się o mandat posła, co będzie szansą na zweryfikowanie skompromitowanego marszałka przez wyborców. – To najbardziej demokratyczna metoda oceny jego osoby – argumentował Jarosław Kaczyński.

Wykaz lotów premiera

Afera związana z lotami Kuchcińskiego ma też swoje plusy, a wyborcy otrzymali wgląd w podróże służbowe innych przedstawicieli rządu. Kancelaria Premiera ucząc się na błędach marszałka Sejmu zdecydowała się na transparentne działanie i opublikowanie wykazu lotów Mateusza Morawieckiego, które dotyczą podróży od grudnia 2017 do sierpnia bieżącego roku. Pełna lista jest dostępna na stronie KPRM i obejmuje nie tylko liczbę połączeń, ale również wykaz lotnisk i maszyn, jakimi podróżował szef rządu.

Na tym prawdopodobnie nie koniec, a w przyszłości możemy spodziewać się wykazu dotyczącego podróży byłej premier. „Zwróciłam się z prośbą do Szefa Kancelarii Premiera Michała Dworczyka o opublikowanie wykazu wszystkich lotów premierów rządu PiS-u od 2015 roku" – napisała Beata Szydło na Twitterze.

Będzie specjalna ustawa

Wszystko wskazuje na to, że kwestia lotów polityków zostanie objęta ustawą. Mówił o tym Michał Dworczyk na konferencji prasowej zorganizowanej w piątek 9 sierpnia. – Chcemy wprowadzić ustawę o organizacji lotów najważniejszych osób w państwie, która będzie z jednej strony odpowiedzią na potrzebę administracji, a z drugiej na oczekiwania opinii publicznej – powiedział szef KPRM.

Dworczyk dodał, że rząd chce wprowadzić w ramach ustawy centralny rejestr wszystkich lotów HEAD, zakaz przelotów dla rodzin – poza udziałem w oficjalnych delegacjach, a także złożenie odpowiedzialności na szefa KPRM za ewentualną odmowę realizacji lotu. – Najważniejsze założenia ustawy o organizacji lotów najważniejszych osób w państwie to jawność, jasne reguły i odpowiedzialność – podsumował.

Czytaj też:
Ruszyła kampania przed wyborami parlamentarnymi. Zostało kilkanaście dni na rejestrację komitetów