MON kupuje pilnie przeciwpancerne drony. Czego boi się Polska?

MON kupuje pilnie przeciwpancerne drony. Czego boi się Polska?

Bayraktar TB2 Ukrainy
Bayraktar TB2 Ukrainy / Źródło: Ministerstwo Obrony Ukrainy
Tureckie drony Bayraktar TB2 przeznaczone są do zwalczania pojazdów opancerzonych, jak czołgi, artyleria czy transportery. Czy zakup tych bezzałogowych statków powietrznych przez MON w ramach pilnej potrzeby operacyjnej oznacza, że istnieje bezpośrednie zagrożenie dla Polski?

„Ppo”, czyli pilna potrzeba operacyjna, to procedura, która została stworzona na potrzeby natychmiastowego zakupu sprzętu wojskowego, którego wykorzystanie jest kluczowe dla działań operacyjnych.

Decyzja definiuję „ppo” następująco:

„Potrzeba pilnego pozyskania SpW lub usługi bezpośrednio związana z wystąpieniem sytuacji kryzysowej lub gdy ze względu na wyjątkową sytuację, istnieje konieczność pilnego pozyskania SpW lub usług”.

– Założeniem pilnej potrzeby operacyjnej jest zakup sprzętu niezbędnego tu i teraz – mówi redakcji „Wprost” generał rezerwy i prezes Fundacji Stratpoints Mirosław Różański. – Do tej pory o zakup w tej procedurze mógł występować Dowódca Operacyjny Sił Zbrojnych, który jest odpowiedzialny za działania poza granicami kraju oraz w sytuacjach kryzysowych.

Artykuł został opublikowany w 22/2021 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

-
 2

Czytaj także