Wałęsa groził Cenckiewiczowi na rozprawie, jest nagranie. „Będziesz wisiał, to się nie mieści w głowie”

Wałęsa groził Cenckiewiczowi na rozprawie, jest nagranie. „Będziesz wisiał, to się nie mieści w głowie”

Sławomir Cenckiewicz i Lech Wałęsa
Sławomir Cenckiewicz i Lech Wałęsa / Źródło: Newspix.pl / Piotr Matusewicz / PressFocus / ZUMA
- Będziesz wisiał za to, za to bezczelne kłamstwo – grzmiał na rozprawie sądowej Lech Wałęsa. Były prezydent w ten sposób zwrócił się do historyka Sławomira Cenckiewicza, który wydał oświadczenie w tej sprawie.

Portal DoRzeczy.pl upublicznił na  fragment rozprawy w III Wydziale Cywilnym Sądu Okręgowego w Warszawie (odbywała się zdalnie) z 1 czerwca 2021 roku. Proces w tej sprawie dotyczył naruszenia dóbr osobistych, Lechowi Wałęsie wytoczył go w 2019 roku Sławomir Cenckiewicz, dyrektor Wojskowego Biura Historycznego. Były prezydent zarzucał historykowi, że ten brał udział w fałszowaniu dokumentów, które ujawniono w tzw. teczce Kiszczaka.

Wałęsa na rozprawie do Cenckiewicza: Będziesz wisiał

Nagranie liczy niecałe półtorej minuty i zawiera głównie wypowiedzi (nie wiadomo, co działo się wcześniej), choć głos zabierają też adwokaci i sędzia. Już na początku nagrania Wałęsa, wyraźnie wzburzony mówi:

– Prędzej czy dzisiaj to udowodnicie, wszystko za (trudny do zrozumienia fragment – red.). Będziesz wisiał za to, za to bezczelne kłamstwo, za to, że mogłeś (ponownie trudny do zrozumienia fragment – red.).

Wtedy wtrącił się jeden z adwokatów, który zwrócił się do sądu, że wypowiedzi byłego prezydenta to „przekroczenie wszelkich granic”. Sędzia jednak nie zareagowała, a Wałęsa kontynuował: – Będzie się pan wstydził, że miał pan czelność do mnie się tak odnosić.

Sąd upomniał Wałęsę, a ten odpowiedział: – Jak można wysłuchać takich bredni? Takich oskarżeń? Jak można?! Ja życie postawiłem, żeby wolna Polska była. (...) To się nie mieści w głowie. Jak można coś takiego wymyślić?!

Cenckiewicz wydaje oświadczenie ws. nagrania z rozprawy

Na portalu DoRzeczy.pl pojawiło się także oświadczenie dyrektora WBH Sławomira Cenckiewicza w tej sprawie. Historyk uzasadnia, dlaczego zdecydował się upublicznić nagranie z rozprawy, pisze też, że to dowód na to, że Lech Wałęsa „potwierdził swoją pozycję lidera publicznej agresji”.

W oświadczeniu datowanym na 29 czerwca 2021 roku Cenckiewicz napisał:

„Ze względu na historyczną rolę Lecha Wałęsy w dziejach Polski, który do dzisiaj pozostaje symbolem polskiego, a nawet i wschodnioeuropejskiego postkomunizmu, uznałem za właściwe przedstawić opinii publicznej wyjątkowy fragment nagrania wideo z rozprawy z 1 czerwca br. jako swoisty znak czasu oraz symbol zła i kłamstwa w życiu publicznym, jakie konsekwentnie od lat siedemdziesiątych aż do teraz reprezentuje Wałęsa. Od teraz jest jednak nie tylko ikoną zakłamania III RP, ale również niebezpiecznym dla wielu osób człowiekiem”.

Czytaj też:
Lech Wałęsa publikuje listę „największych szatanów, perfidnych kłamców”. Na niej m.in. Rydzyk i Korwin-Mikke

Źródło: DoRzeczy
 6

Czytaj także