Donald Tusk wkurzył całą opozycję. W partii porównują go do Łukasza Podolskiego

Donald Tusk wkurzył całą opozycję. W partii porównują go do Łukasza Podolskiego

Donald Tusk
Donald Tusk / Źródło: Newspix.pl / Marek Konrad / Fotonews
Po kilkudniowym milczeniu – wcześniej poświęcił sprawie jeden tweet – przewodniczący Platformy Obywatelskiej Donald Tusk zabrał głos w sprawie kryzysu na granicy polsko-białoruskiej w Usnarzu Górnym. Wezwał do wygaszania emocji i „budowania zgody narodowej”, ale wystąpienie nie uspokoiło nastrojów w opozycji. Przeciwnie, w PO zaczyna słabnąć przekonanie o mocy sprawczej i instynkcie Tuska.

„Polskie granice muszą być szczelne i dobrze chronione. Kto to kwestionuje, nie rozumie, czym jest państwo. Ochrona nie polega na antyhumanitarnej propagandzie, tylko sprawnym działaniu. Za czasów PiS polską granicę przekroczyło rekordowo dużo nielegalnych migrantów” – to treść zamieszczonego w mediach społecznościowych komentarza Donalda Tuska z soboty 21 sierpnia.

W najlepsze trwał już wówczas kryzys na granicy z Białorusią, gdzie w okolicy Usnarza Górnego, grupa kilkudziesięciu migrantów wypychana przez białoruskich mundurowych próbowała nielegalnie wejść na terytorium Polski.

Pomimo tego, że kryzys narastał i na granicy będącej jednocześnie zewnętrzną granicą UE pojawiali się kolejni politycy, Tusk nie odnosił się do tej sprawy przez kolejne dni.

Artykuł został opublikowany w 34/2021 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 58

Czytaj także