Kulisy wojny w strukturach Platformy. Donald Tusk trzyma partię twardą ręką

Kulisy wojny w strukturach Platformy. Donald Tusk trzyma partię twardą ręką

Donald Tusk i Marcin Kierwiński
Donald Tusk i Marcin Kierwiński Źródło: PAP / Leszek Szymański
– W regionalnych strukturach Platformy Obywatelskiej, poza kilkoma odejściami, panuje spokój. Budce mogli podskakiwać, ale Tuska się boją, bo on nie takich jak oni likwidował z dnia na dzień – komentuje ostatnie zmiany w lokalnej PO polityk tej partii.

Przetasowania w warszawskiej Platformie Obywatelskiej, w tym strata władzy w kolejnej dzielnicy Warszawy, na Pradze-Północ, zaczęła poddawać w wątpliwość skuteczność sekretarza generalnego partii i szefa warszawskich struktur Marcina Kierwińskiego.

Burmistrz Pragi-Północy złożyła rezygnację, a dzielnicowi radni PiS, wraz z radnymi lokalnego komitetu, odwołali przewodniczącego rady. Nowym burmistrzem został Jacek Jeżewski (PiS). Dlaczego doszło do zmian?

– Marcin Kierwiński otacza się ludźmi podobnymi do siebie, którzy przyjmują północno-koreański model zaradzania. Na Ochocie ludzie nie wytrzymali i odeszli z Platformy (ponad rok temu w warszawskiej dzielnicy Ochota zmienił się zarząd i PO straciła władzę – red.). Oni żyją w przekonaniu, że to nie ich błędy, a radnych, którzy zdradzili albo koalicjanta. Nie mają konkurencji, nie muszą się przesadnie starać, bo wiedzą, że nadchodzący rok przed wyborami nie będzie sprzyjał odejściom z Platformy Obywatelskiej – mówi nasz rozmówca.

Cały artykuł dostępny jest w najnowszym wydaniu tygodnika Wprost.

Aktualne cyfrowe wydanie tygodnika dostępne jest w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 2

Czytaj także