Do Polski trafi kilkuset żołnierzy Bundeswehry? Wszystko zależy od negocjacji

Do Polski trafi kilkuset żołnierzy Bundeswehry? Wszystko zależy od negocjacji

Wyrzutnia rakiet PATRIOT
Wyrzutnia rakiet PATRIOT Źródło: US Defence
Gdyby do Polski trafiły niemieckie wyrzutnie Patriot, wraz z nimi przybyłoby kilkuset żołnierzy Bundeswehry. Taki scenariusz jest jednak mało prawdopodobny, gdyż szef MON Mariusz Błaszczak zaproponował w środę przekazanie niemieckich wyrzutni Ukrainie.

Przypomnijmy: po tragedii w Przewodowie rząd Niemiec zaoferował Polsce wsparcie w ochronie przed atakami z powietrza.

Szef proponuje stacjonowanie Patriotów przy granicy z Ukrainą

Niemiecka minister obrony Christine Lambrecht zaoferowała przekazanie myśliwców Eurofighter oraz systemów obrony powietrznej Patriot. – To nasza największa odpowiedzialność, aby NATO nie stało się stroną wojny – podkreśliła Lambrecht.

Oferta spotkała się z życzliwym przejęciem ze strony szefa MON Mariusza Błaszczaka. Eksperci z obu stron Odry omawiają już szczegóły w tej sprawie. Jeśli chodzi o Patrioty, do Polski miałaby trafić jedna albo dwie z dwunastu wyrzutni, którymi dysponuje Bundeswehra.

„Z satysfakcją przyjąłem propozycję niemieckiej minister obrony dot. rozmieszczenia w naszym kraju dodatkowych wyrzutni rakiet Patriot. Podczas dzisiejszej rozmowy telefonicznej ze stroną niemiecką zaproponuję, by system stacjonował przy granicy z Ukrainą” – skomentował Błaszczak na Twitterze.

Do Polski trafiłoby kilkuset niemieckich żołnierzy

W środę, 23 listopada, portal „Deutsche Welle” zwrócił uwagę, że wbrew pozorom ta propozycja nie oznacza przekazania Polsce wspomnianego sprzętu na własność, lecz jego czasowe stacjonowanie nad Wisłą. W praktyce oznacza to, że wraz ze sprzętem w Polsce pojawiłoby się ok. kilkuset żołnierzy Bundeswehry.

Taki scenariusz jest już zresztą od marca realizowany na Słowacji, gdzie stacjonują niemieckie Patrioty. Rzecznik niemieckiego ministerstwa obrony Christian Thiels doprecyzował, że każdej baterii niemieckich Patriotów towarzyszy od 200 do 300 żołnierzy.

Rozmowy w trójkącie Polska-Niemcy-NATO

Niemcy podkreślają, że wsparcie Wojska Polskiego nie jest kwestią negocjacji wyłącznie między Berlinem a Warszawą. W rozmowy jest zaangażowane również dowództwo Sojuszu Północnoatlantyckiego. Wydaje się mało prawdopodobne, aby opisana inicjatywa została sfinalizowana jeszcze przed końcem roku.

Justyna Gotkowska, wicedyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich w Warszawie zwraca uwagę, że Patrioty są Polsce znacznie bardziej potrzebne niż myśliwce. – Eurofightery nie chronią przed atakiem rakietowym i są raczej symbolicznym gestem – skwitowała Gotkowska w rozmowie z „Deutsche Welle”.

Błaszczak zaproponował przekazanie Patriotów Ukrainie

W środowy wieczór nastąpił zwrot ws. niemieckich Patriotów. Po zmasowanym ataku rakietowym na Ukrainę, szef MON zaproponował, by niemieckie wyrzutnie trafiły jednak na Ukrainę. Propozycja ministra zakłada, że zostałyby one rozlokowane przez granicy z Polską.

„Po kolejnych atakach rakietowych Rosji, zwróciłem się do strony niemieckiej, aby proponowane Polsce baterie Patriot zostały przekazane na Ukrainę i rozstawione przy zachodniej granicy. To pozwoli uchronić Ukrainę przed kolejnymi ofiarami i blackoutem i zwiększy bezpieczeństwo przy naszej wschodniej granicy” – napisał Mariusz Błaszczak na Twitterze.

Czytaj też:
Ważny gest Niemiec. Berlin zmienia strategię wobec Rosji
Czytaj też:
Minister obrony Niemiec z wizytą w Ukrainie. To pierwszy raz od wybuchu wojny

Opracował:
Źródło: dw.com
 0

Czytaj także