MSZ nie zerwało umów z pośrednikami po aferze wizowej? Mamy komentarz resortu

MSZ nie zerwało umów z pośrednikami po aferze wizowej? Mamy komentarz resortu

Budynek Ministerstwa Spraw Zagranicznych
Budynek Ministerstwa Spraw Zagranicznych
Ministerstwo Spraw Zagranicznych wyjaśniło, jak wygląda sprawa rozwiązywania umów z firmami świadczącymi outsourcing wizowy. Resort podkreślił, że „proces odbywa się stopniowo i jest rozłożony w czasie”.

W połowie września Ministerstwo Spraw Zagranicznych wydało komunikat ws. afery wizowej. Resort poinformował o podjęciu trzech kroków. Jednym z nich było wypowiedzenie umowy wszystkim firmom outsourcingowym, którym od 2011 r. powierzone zostały zadania związane z przyjmowaniem wniosków wizowych w wyniku zamknięcia 31 placówek decyzją ówczesnego szefa resortu Radosława Sikorskiego.

Tydzień po oświadczeniu „Rzeczpospolita” ustaliła nieoficjalnie, że do tego czasu MSZ nie zerwało żadnej umowy z firmą świadczącą outsourcing wizowy. Chodzi o VFS Global obsługujące Indie, Chiny i Turcję, BLS International współpracujące z MSZ w Filipinach oraz działające na terenie Ukrainy TLScontact. Do polskich konsulatów w kilku z wymienionych krajów trafiły zapytania od firm ws. dalszej współpracy, ale w odpowiedzi zaznaczono, że „nic się nie zmienia”.

„Wizy wydawane po staremu?” MSZ wyjaśnia, jak wygląda sprawa zrywania umów

Wprost wysłało do Ministerstwa Spraw Zagranicznych pytanie z prośbą o komentarz. Publikujemy odpowiedź biura rzecznika prasowego MSZ. „Wyjaśniamy, że tego rodzaju umowy są podpisywane przez kierowników placówek, a warunki formalno-prawne i konkretne zapisy umów każdorazowo uzależnione od specyfiki danego kraju oraz określonego zapotrzebowania na świadczone usługi. Proces wypowiadania umów wymaga zatem dogłębnej analizy zapisów umowy, jej dotychczasowej realizacji i współpracy z usługodawcą zewnętrznym” – podkreślono na wstępie.

„Zwracamy jednocześnie uwagę, że obok uszanowania zasady racjonalnego gospodarowania środkami publicznymi, należy zachować także utrzymanie sprawności placówek w procesie wizowym, mając na uwadze choćby wsparcie dla opozycji oraz społeczeństwa obywatelskiego na Białorusi, obywateli Ukrainy, jak również dla studentów z Turcji, dla których Polska zalicza się do preferowanych miejsc kształcenia. Dlatego proces wypowiadania ww. umów odbywa się stopniowo i jest rozłożony w czasie” – podsumowano.

Czytaj też:
Szokujące ustalenia w sprawie afery wizowej. „Bezpieczeństwo oddane w ręce Hindusów z VFS”
Czytaj też:
Afera wizowa zaczęła się lata temu? Były szef Agencji Wywiadu zabrał głos

Źródło: WPROST.pl