Tusk zabrał głos w głośnej sprawie. Ocenił zachowanie Kaczyńskiego i Błaszczaka

Tusk zabrał głos w głośnej sprawie. Ocenił zachowanie Kaczyńskiego i Błaszczaka

Donald Tusk
Donald Tusk Źródło: PAP / Piotr Nowak
Jarosław Kaczyński i Mariusz Błaszczak nie chcieli komentować zatrzymania Piotra Wawrzyka przez CBA. Politycy PiS nie wiedzieli, o kogo chodzi. „Z całą pewnością pan Wawrzyk zna dobrze obu panów” – skomentował Donald Tusk.

CBA zatrzymało byłego wiceszefa MSZ Piotra Wawrzyka. Prokuratura postawiła politykowi PiS zarzuty ws. afery wizowej. Chodzi o przekroczenie uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przez inną osobę oraz udostępnienie informacji osobie nieuprawnionej, do czego miało dojść między lutym 2022 r. a majem 2023 r. Były wiceminister spraw zagranicznych nie przyznaje się do winy. Grozi mu do 10 lat więzienia.

O sprawę na gorąco był pytany w Sejmie Jarosław Kaczyński. – Nie wiem, kto to jest – powiedział początkowo prezes Prawa i Sprawiedliwości. Następnie dziennikarz usiłował naprowadzić Kaczyńskiego, o kogo chodzi, ale wtedy jeszcze nie mógł wymienić jego nazwiska. – A ja też nie wiem, kto to jest – przekonywał lider sprawiedliwości.

Jarosław Kaczyński o zatrzymaniu Piotra Wawrzyka

– Czy jestem zaskoczony? Nie ukrywam, że do chwili, gdy miałem jakąś wiedzę na ten temat… – zaczął następnie mówić Kaczyński, pytany o to, czy jest zaskoczony zatrzymaniem wiceministra, ale urwał rozmowę, kiedy wszedł do miejsca, gdzie Straż Marszałkowska nie dopuszcza dziennikarzy.

Podobnie zareagował także Mariusz Błaszczak. – Nie znam, nie znam – przekonywał na początku były wicepremier. Błaszczakowi przypomniano jednak, że byli w jednym rządzie. – Aaa, to tak – rzucił były minister obrony narodowej. Dziennikarz następnie zwrócił uwagę, że „sprawa jest bardzo poważna”. – Tak, bardzo poważna – przytaknął Błaszczak.

Piotr Wawrzyk zatrzymany. Donald Tusk uderzył w Jarosława Kaczyńskiego i Mariusza Błaszczaka

Komentarze czołowych polityków PiS nie uszły uwadze Donalda Tuska. „Podobno panowie Kaczyński i Błaszczak nie znają pana Wawrzyka, ale z całą pewnością pan Wawrzyk zna dobrze obu panów” – napisał w mediach społecznościowych szef rządu.

W późniejszym oświadczeniu obrońca byłego wiceszefa polskiej dyplomacji mec. Michał Grodzki przekazał oświadczenie Wawrzyka. Polityk wyjaśnił w nim, że „odmowa składania wyjaśnień wynikała tylko z ogromnego stresu związanego wprost z dzisiejszymi czynnościami”. Zaapelował też o nieukrywanie jego nazwiska i wizerunku.

Czytaj też:
Politycy komentują zarzuty dla Piotra W. Kaczyński nie skojarzył od razu byłego wiceszefa MSZ
Czytaj też:
Spięcie posła PiS z reporterem TVN24. „Kiedyś nazwałem pana kanalią”