Duńczycy zamknęli fragment cieśniny Wielki Bełt na Morzu Bałtyckim. To jeden z najbardziej ruchliwych szlaków morskich na świecie. „Problem pojawił się podczas obowiązkowego testu, podczas którego wyrzutnia rakiet została aktywowana, jednak nie można jej wyłączyć” – poinformowało duńskie wojsko w oświadczeniu. „Do czasu wyłączenia wyrzutni rakiet istnieje ryzyko, że rakieta może wystrzelić i odlecieć na odległość kilku kilometrów” – dodano w komunikacie.
Jak informuje Reuters, do awarii wyrzutni rakiet na pokładzie fregaty przeciwlotniczej F363 Niels Juel doszło podczas ćwiczeń marynarki wojennej. Znajdujący się w niej pocisk może w każdej chwili wystrzelić, dlatego zamknięty został zarówno ruch morski przez cieśninę, jak i powietrzny nad nią. Ostrzeżeniem objęto obszar znajdujący się około 4 kilometry na południe od mostu przez Wielki Bełt, który pozostaje otwarty.
Duńskie wojsko uspokaja, że pociski nie są uzbrojone, dlatego w razie samoczynnego odpalenia nie dojdzie do detonacji głowicy bojowej, a pociski polecą najdalej na odległość 7 kilometrów.
Duńczycy ostrzegają. Cieśnina Wielki Bełt zamknięta
Cieśnina Wielki Bełt położona jest na Bałtyku pomiędzy duńskimi wyspami Fionia, Lageland, Zelandia i Lolland. Liczy około 120 kilometrów długości. Wyspy Fionia i Zelandia od 1998 roku połączone są mostem Storebælt, który przecina cieśninę.
twitter Czytaj też:
Szwedzki oficer przestrzega kraje NATO. „Rosjanie odrobili pracę domową” Czytaj też:
Tajemnicza plama na Bałtyku. Pojawiła się u wybrzeży Niemiec
