Dramatyczne prognozy na marzec. Polska „białą plamą” na mapie

Dramatyczne prognozy na marzec. Polska „białą plamą” na mapie

Wiosna, mapa Europy
Wiosna, mapa Europy Źródło: Shutterstock / wxcharts.com
W najbliższych dniach czeka nas nietypowa jak na tę porę roku pogoda. Temperatury będą wysokie, a niebo niemal bezchmurne. Szkopuł jednak w tym, że Polska, podobnie jak inne kraje naszego regionu, stanie się przez to „białą plamą” na mapie Europy. To nie jest dobra wiadomość.

Szczególnie niepokojące są prognozy dotyczące opadów. Taka sytuacja dodatkowo pogłębi problem trwającej suszy.

Luty przyniósł wyjątkowo małą ilość opadów, a marzec na razie nie zmienia tego trendu. Od początku miesiąca w wielu regionach kraju spadło jedynie kilka milimetrów deszczu, a w niektórych miejscach nie wystąpiły one wcale.

Jak zaznacza synoptyk Onetu, prognozy meteorologiczne nie wskazują na rychłe zmiany. Układ wysokiego ciśnienia, który utrzymuje się nad środkową Europą, sprawi, że Polska i kraje sąsiednie nadal pozostaną obszarem bez opadów. W przeciwieństwie do południowej Europy – tam bowiem przewiduje się intensywne opady deszczu. Mogą prowadzić nawet do lokalnych powodzi, ale w Polsce susza będzie się pogłębiać.

Susza w Polsce. Możliwe konsekwencje

Brak opadów to nie jedyny problem. Wysoka temperatura, intensywne nasłonecznienie i silny wiatr przyczynią się do jeszcze szybszego wysychania gleby. Według najnowszych danych Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej jedynie na 3 procentach stacji hydrologicznych odnotowuje się wysoki poziom wody. Na większości stanowisk wodowskazowych poziom wody jest niski lub średni.

Aby sytuacja uległa poprawie, niezbędny byłby długotrwały okres z opadami przekraczającymi średnią wieloletnią. Niestety, według prognoz w najbliższych tygodniach nie ma na to większych szans. W drugiej dekadzie marca spodziewane są pewne opady, jednak nie będą one równomiernie rozłożone. Oznacza to, że w niektórych rejonach Polski deszczu spadnie więcej, a w innych nadal utrzymywać się będą niedobory wilgoci.

W normalnych warunkach głównym czynnikiem wpływającym na poziom wilgoci w glebie oraz stan wód w rzekach powinny być roztopy. Jednak tej zimy opady śniegu były wyjątkowo skąpe. Nawet w najwyższych partiach gór pokrywa śnieżna jest niewielka i nie przyczyni się do znaczącej poprawy nawodnienia gleby.

twitterCzytaj też:
Uwaga na groźne zjawisko pogodowe. Spory kawałek Polski już „świeci się” na żółto
Czytaj też:
Zbadali powietrze wokół polskich szkół. Alarmujące wnioski

Opracowała:
Źródło: Onet.pl / IMGW