W niedzielę rano strażacy ugasili pożar, który wybuchł w części hali w Kałuszynie na Mazowszu. O akcji gaśniczej opowiedział w RMF FM przedstawiciel straży pożarnej w Mińsku Mazowieckim.
Mazowsze. Nocny pożar hali w Kałuszynie
Jak podawały służby, pożar hali produkcyjnej w Kałuszynie zauważono około drugiej w nocy. Akcja dogaszania ognia trwała aż do rana, ale żywioł udało się opanować.
Mł. bryg. Kamil Płochocki z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Mińsku Mazowieckim podkreślał, że w działania gaśnicze prowadzone były na dużą skalę.
– Pożarem objęta została tylko część hali, 100 m kwadratowych, pozostałą część udało się uratować. W kulminacyjnym momencie na miejscu pracowały 23 zastępy straży pożarnej, czyli 90 strażaków – mówił. Służby podkreślały, że w momencie pożaru, nie było nikogo w środku. W tym wypadku obyło się bez poszkodowanych.
W działaniach gaśniczych udział wzięły zastępy:
- JRG Mińsk Mazowiecki (4 jednostki)
- WSP Janów
- OSP Cegłów
- OSP Dębe Wielkie
- OSP Falbogi
- OSP Gołębiówka
- OSP Grodzisk
- OSP Jakubów
- OSP Kałuszyn (dwie jednostki)
- OSP Olszewice
- OSP Mrozy
- OSP Rudzienko
- OSP Sinołęka
- OSP Stojadła
- OSP Wiśniew (dwie jednostki)
- OSP Wąsy
Pomagała także policja, a na czas działań KP PSP zabezpieczała OSP Siennica.
Kałuszyn. Spłonęła nieczynna hala
O zdarzeniu napisał nieco więcej na Facebooku profil Oczami Strażaka. „Po przyjeździe straży prawie cały budynek objęty był ogniem. Akcję gaśniczą utrudniał ograniczony dostęp do terenu oraz trudności z dojazdem dla wozów strażackich. Co ciekawe, w budynku od 2 lat nie prowadzono działalności, był nieczynny” – podkreślano w relacji.
W minionym tygodniu informowaliśmy o pożarze w nowo budowanej hali produkcyjno-magazynowej w Wielkopolsce. Tam ogień pojawił się krótko przed południem. Jak donosiły służby, zapalił się teren budowy w miejscowości Gola. Z miejsca pożaru ewakuowano ośmiu pracowników. Jedna osoba została poszkodowana i znalazła się pod opieką lekarzy. Do akcji gaśniczej wysłano 13 zastępów straży pożarnej, zarówno państwowej, jak i ochotniczej.
Z kolei w połowie lipca płomienie objęły całą halę o powierzchni około 1000 metrów kwadratowych w Mińsku Mazowieckim. Obiekt o wymiarach 80 na 50 metrów stanął w ogniu, a słup dymu był widoczny z odległości kilkudziesięciu kilometrów. Do akcji skierowano ponad 60 zastępów straży pożarnej z powiatów mińskiego, wołomińskiego i Warszawy. Na miejscu pojawiła się także specjalistyczna grupa chemiczna, której zadaniem było kontrolowanie jakości powietrza.
Czytaj też:
Potężny pożar na znanej wyspie. Są ofiaryCzytaj też:
Pasażerowie przeżyli horror. Pożar na pokładzie samolotu
