Przełomowa zmiana dla uczniów. Sejm uchwalił ustawę

Przełomowa zmiana dla uczniów. Sejm uchwalił ustawę

Szkoła, zdjęcie ilustracyjne
Szkoła, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Shutterstock / WorldStockStudio
Sejm daje drugą szansę językowi śląskiemu w polskich szkołach. To już druga ustawa w tej sprawie po tym, jak wcześniejsza została zawetowana przez Andrzeja Dudę.

Sejm podjął kolejną próbę uchwalenia ustawy o języku śląskim. Wcześniejszą zawetował Andrzej Duda. Tym razem na posiedzeniu plenarnym o odrzucenie projektu w całości wnioskował PiS. Zupełnie innego zdania była sejmowa komisja mniejszości narodowych i etnicznych, która rekomendowała przyjęcie ustawy.

Ustawa o języku śląskim. Co zakłada?

Projekt ustawy zakłada, że język śląski, obok języka kaszubskiego, ma zostać wpisany jako język regionalny do ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych.

Dzięki temu szkoły mogłyby wprowadzić dobrowolne zajęcia z języka śląskiego, w miejscowościach, gdzie używanie języka śląskiego deklaruje ponad 20 proc. mieszkańców zostałyby zamontowane dwujęzyczne tablice z nazwami miejscowości. Co więcej, projekty promujące język śląski mogłyby liczyć na dofinansowanie.

– Język i kulturowe dziedzictwo Górnego Śląska nie cieszyły się wcześniej należną im ochroną ani wsparciem, których dziś szczególnie potrzebują. Tylko dzięki nauczaniu w szkołach język śląski może przetrwać. Przetrwać powinien zaś dlatego, że trwanie każdego języka, językowa różnorodność są wielką wartością – tłumaczyła Monika Rosa z Koalicji Obywatelskiej.

Ustawa o języku śląskim. Tak głosowali posłowie

W głosowaniu wzięło udział 442 posłów. Za przyjęciem ustawy opowiedziało się 244 posłów – 152 z KO, 31 z Trzeciej Drogi, 31 z Polski2050, 21 z Lewicy, 4 z partii Razem, troje polityków niezależnych oraz 2 przedstawicieli PiS: Marek Wesoły i Bolesław Piecha.

Przeciwko zagłosowało 196 parlamentarzystów, w tym niemal cały klub PiS (177 głosów) oraz 12 posłów Konfederacji, 3 z partii Grzegorza Brauna, 3 z kola Republikanie i poseł niezrzeszony Tomasz Rzymkowski. Od głosu wstrzymały się dwie osoby: Grzegorz Gaża z PiS oraz Paweł Kukiz. W głosowaniu nie wzięło udziału 18 polityków.

Teraz ustawa trafi do Senatu, gdzie większością dysponuje koalicja rządząca. Jeśli zostanie przyjęta, wówczas trafi na biurko Karola Nawrockiego, który zadecyduje o jej przyszłości.

Czytaj też:
Zajęcia w szkołach odwołane przez zimę. Rodzice wściekli
Czytaj też:
MEN bierze się za wygląd uczniów. Do szkół wrócą mundurki?

Opracowała:
Źródło: WPROST.pl