Funkcjonariusze Straży Gminnej w Kościelisku udostępnili na Facebooku zdjęcia, by wywołać konkretny efekt – przedstawicielom małopolskiej służby chodziło o zwrócenie uwagi na palący problem. I to im się udało – temat podchwyciły ogólnopolskie media. Zainteresowali się nim też m.in. turyści kochający góry.
Co o przykrej sprawie sądzą użytkownicy platformy społecznościowej? Zaczęli udostępniać fotografie będące dowodem na niechlubne zachowanie sprawców dalej, a także obrzucili ich obficie inwektywami. Na koniec zasugerowali gminie rozwiązania – chcą m.in., by władze zainwestowały w fotopułapki, co jest jednak kosztowne i nie zawsze możliwe.
Mieszkańcy Zakopanego, a także osoby uwielbiające Krupówki, zgadzają się, że tego rodzaju działania powinny być surowo karane, biorąc pod uwagę to wyjątkowe i ważne historycznie miejsce.
Wstrząsające obrazki z Zakopanego. Przedstawiciele straży gminnej ostrzegli sprawców
Funkcjonariusze rozpoczęli wpis z dnia 30 stycznia (sobota) od podzielenia się swoją obserwacją – zauważyli w ostatnim czasie „niepokojącą tendencję” przedstawicieli lokalnych biznesów, którzy coraz częściej zaśmiecają terytorium gminy. „W lasach i na terenach zielonych pojawiają się porzucane odpady pochodzące z działalności gastronomicznej z rejonu Zakopanego-Krupówek” – dowiadujemy się z posta na Facebooku. Straż wyjaśniła, że chodzi np. o worki ze śmieciami, opakowania czy resztki jedzenia.
Przedstawiciele służby wytłumaczyli, że to nie „problem natury”. „To jest świadome przerzucanie kosztów utylizacji na innych i realne zagrożenie” – podkreślili, wymieniając, że takie zachowania uderzają w dobro środowiska naturalnego, dzikich zwierząt, bezpieczeństwo sanitarne, a także psują wizerunek regionu. I na końcu – negatywnie wpływają na jakość życia mieszkańców Kościeliska czy okolic. Z pewnością nie podoba się to także samym turystom, którzy w czasie ferii zimowych chętnie wybierają się w góry.
Straż zwróciła się do przedsiębiorców z apelem. „Odpady z działalności to nie «czyjś problem». To obowiązek prawny i element podstawowej odpowiedzialności” – wskazali.
Małopolska. Funkcjonariusze z Kościeliska podzielili się też dobrymi wieściami
Na koniec podzielili się z internautami dobrą wiadomością.
„Wszystkie dotychczas ujawnione przypadki skończyły się nałożeniem mandatów karnych – również ten z bieżącego tygodnia” – ujawnili.
facebookCzytaj też:
Tłumy na zamarzniętej Motławie. W sieci zawrzałoCzytaj też:
Nowy ruch śledczych ws. Smoleńska. „Niejasności i sprzeczności”
