Wstrząsające fotografie z Zakopanego obiegły sieć. To realne zagrożenie

Wstrząsające fotografie z Zakopanego obiegły sieć. To realne zagrożenie

Zakopane – Krupówki, zdjęcie ilustracyjne
Zakopane – Krupówki, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Shutterstock / Melinda Nagy
Po sieci krążą niepokojące fotografie, które każdorazowo wywołują lawinę oburzenia. Internauci przekonują, że osoby odpowiedzialne powinny się wstydzić. „Nie będziemy udawać, że nic się nie dzieje” – napisali funkcjonariusze.

Funkcjonariusze Straży Gminnej w Kościelisku udostępnili na Facebooku zdjęcia, by wywołać konkretny efekt – przedstawicielom małopolskiej służby chodziło o zwrócenie uwagi na palący problem. I to im się udało – temat podchwyciły ogólnopolskie media. Zainteresowali się nim też m.in. turyści kochający góry.

Co o przykrej sprawie sądzą użytkownicy platformy społecznościowej? Zaczęli udostępniać fotografie będące dowodem na niechlubne zachowanie sprawców dalej, a także obrzucili ich obficie inwektywami. Na koniec zasugerowali gminie rozwiązania – chcą m.in., by władze zainwestowały w fotopułapki, co jest jednak kosztowne i nie zawsze możliwe.

Mieszkańcy Zakopanego, a także osoby uwielbiające Krupówki, zgadzają się, że tego rodzaju działania powinny być surowo karane, biorąc pod uwagę to wyjątkowe i ważne historycznie miejsce.

Wstrząsające obrazki z Zakopanego. Przedstawiciele straży gminnej ostrzegli sprawców

Funkcjonariusze rozpoczęli wpis z dnia 30 stycznia (sobota) od podzielenia się swoją obserwacją – zauważyli w ostatnim czasie „niepokojącą tendencję” przedstawicieli lokalnych biznesów, którzy coraz częściej zaśmiecają terytorium gminy. „W lasach i na terenach zielonych pojawiają się porzucane odpady pochodzące z działalności gastronomicznej z rejonu Zakopanego-Krupówek” – dowiadujemy się z posta na Facebooku. Straż wyjaśniła, że chodzi np. o worki ze śmieciami, opakowania czy resztki jedzenia.

Przedstawiciele służby wytłumaczyli, że to nie „problem natury”. „To jest świadome przerzucanie kosztów utylizacji na innych i realne zagrożenie” – podkreślili, wymieniając, że takie zachowania uderzają w dobro środowiska naturalnego, dzikich zwierząt, bezpieczeństwo sanitarne, a także psują wizerunek regionu. I na końcu – negatywnie wpływają na jakość życia mieszkańców Kościeliska czy okolic. Z pewnością nie podoba się to także samym turystom, którzy w czasie ferii zimowych chętnie wybierają się w góry.

Straż zwróciła się do przedsiębiorców z apelem. „Odpady z działalności to nie «czyjś problem». To obowiązek prawny i element podstawowej odpowiedzialności” – wskazali.

Małopolska. Funkcjonariusze z Kościeliska podzielili się też dobrymi wieściami

Na koniec podzielili się z internautami dobrą wiadomością.

„Wszystkie dotychczas ujawnione przypadki skończyły się nałożeniem mandatów karnych – również ten z bieżącego tygodnia” – ujawnili.

facebookCzytaj też:
Tłumy na zamarzniętej Motławie. W sieci zawrzało
Czytaj też:
Nowy ruch śledczych ws. Smoleńska. „Niejasności i sprzeczności”

Źródło: WPROST.pl / Facebook/Straż Gminna Kościelisko