Minionej nocy w całej Ukrainie ogłoszono alarm przeciwlotniczy. Na ukraińskim niebie zgłaszano obecność dronów oraz rakiet. Siły Powietrzne Ukrainy podawały, że do największych wybuchów doszło w Winnicy oraz Bursztynie w obwodzie iwanofrankiwskim. Donoszono też o locie rakiet w kierunku Chmielnickiego, a także obwodów tarnopolskiego, winnickiego i lwowskiego.
Rosyjskie naloty na Ukrainę. Polska poderwała myśliwce
W związku z nocną aktywnością rosyjskiego lotnictwa, polskie Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych wydało nad ranem oficjalny komunikat. „Uwaga. W związku z aktywnością lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej, wykonującego uderzenia na terytorium Ukrainy, rozpoczęło się operowanie lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej” – ogłaszano.
„Zgodnie z obowiązującymi procedurami Dowództwo Operacyjne RSZ uruchomiło niezbędne siły i środki pozostające w dyspozycji. Naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan gotowości” – dodawali wojskowi. Uspokajano jednocześnie, że są to jedynie czynności wyprzedzające.
„Działania te mają charakter prewencyjny i są ukierunkowane na zabezpieczenie przestrzeni powietrznej i jej ochronę, w szczególności w rejonach przyległych do zagrożonych obszarów” – dowiadywaliśmy się z komunikatu. „Dowództwo Operacyjne RSZ monitoruje bieżącą sytuację, a podległe siły i środki pozostają w gotowości do natychmiastowej reakcji” – zapewniano.
Rozmowy pokojowe w Abu Zabi. Mały sukces negocjatorów
Przed dwoma dniami specjalny przedstawiciel prezydenta USA Steve Witkoff przekazał, że Ukraina i Rosja osiągnęły porozumienie w sprawie wymiany 314 jeńców – po 157 osób z każdej strony. Takie ustalenia zapadły w trakcie trójstronnych rozmów delegacji USA, Ukrainy i Rosji w Abu Zabi. Eksperci podkreślają, że jest to pierwszy taki postęp w relacjach ukraińsko-rosyjskich od pięciu miesięcy.
– Choć przed nami wciąż dużo pracy, takie kroki pokazują, że trwałe zaangażowanie dyplomatyczne przynosi realne efekty i wspiera wysiłki na rzecz zakończenia wojny na Ukrainie – podkreślał. Ostatni nocny atak niestety potwierdził pierwszą część jego wypowiedzi.
Czytaj też:
Scenariusze bezpieczeństwa dla Europy. Budzisz: Rosyjskie zagrożenie rośnieCzytaj też:
Pilna konferencja Tuska i Zełenskiego. Tak prezydent Ukrainy uhonorował Polaków
