Gwiazda TV Republika zniknie ze stacji? Rachoń grzmi: „Łapy precz”

Gwiazda TV Republika zniknie ze stacji? Rachoń grzmi: „Łapy precz”

Adrian Klarenbach
Adrian Klarenbach Źródło: Telewizja Republika
TV Republika ujawniła szczegóły dalszej współpracy z Adrianem Klarenbachem. – O tym, kto występuje na naszej antenie, decydują widzowie – stwierdził Michał Rachoń.

Przypomnijmy, w zeszłym roku prokuratura postawiła zarzuty Adrianowi Klarenbachowi dotyczące studiów na Collegium Humanum. On oraz jego żona są wśród 29 osób oskarżonych objętych pierwszym aktem oskarżenia w sprawie.

Klarenbach zniknie z TV Republika?

Mimo zarzutów dziennikarz niezmiennie prowadzi programy publicystyczne na antenie TV Republika. W rozmowie z serwisem wirtualnemedia.pl szef stacji Tomasz Sakiewicz odpowiedział na pytania dotyczące dalszej współpracy z Klarenbachem.

„Zachowanie takich mediów jak Pana świadczy o tym, że akceptujecie i wspieracie brutalne łamanie wolności słowa. Będziemy bronić każdego prześladowanego dziennikarza, tak jak bronimy Leszka Kraskowskiego. A wam zostanie tylko wstyd i kompletna utrata wiarygodności” – odpowiedział w wiadomości sms Sakiewicz.

Następnie na antenie stacji przekazał, że TV Republika rozpoczęła „potężną akcję informowania, alarmowania opinii publicznej na świecie, w Europie, w Stanach Zjednoczonych – wszędzie, gdzie istnieje zachodnia cywilizacja – o tym, że w Polsce dziennikarzy się bezpodstawnie zamyka do więzień, stawia w stan oskarżenia, zastrasza, wpada do ich mieszkań”.

Do sprawy odniósł się także Michał Rachoń dyrektor programowy TV Republika. „Ataki na naszych dziennikarzy prędzej czy później zaprowadzą kryptodyktaturę i jej ludzi na śmietnik historii. Kto wie, czy droga na ten śmietnik nie prowadzi przez salę sądową” – stwierdził.

„O tym, kto występuje na naszej antenie, decydują widzowie. Setki tysięcy donatorów, którzy finansują działalność stacji. A oni codziennie pilotami pokazują jasno: tuskowa kryptodyktaturo – łapy precz od Adriana Klarenbacha” – napisał w serwisie X Rachoń.

Klarenbach o zarzutach prokuratury

W zeszłym roku sam dziennikarz również odniósł się do sprawy Collegium Humanum oraz o dotyczących go działaniach prokuratury. – Na zaproszenie prokuratora odpowiadać trzeba. Byłem, stawiłem się, zarzuty usłyszałem. Kawy nie dostałem, wyjaśnienia złożyłem. Nie zemdlałem. To tak, żebyście państwo wiedzieli. Wszystkim tym, którzy mnie wspierali wczoraj, bardzo serdecznie dziękuję. O dalsze wsparcie proszę – przekazał Adrian Klarenbach pod koniec czerwca na antenie stacji.

Czytaj też:
Czarne chmury nad gwiazdą TV Republika? Nowe relacje ws. Collegium Humanum
Czytaj też:
Dziennikarz Republiki z zarzutami. Stacja zaczęła pokazywać „paski grozy”

Opracowała:
Źródło: TV Republika, wirtualnemedia.pl, X