Nie milkną echa afery, która wybuchła po decyzji prezydenta Ukrainy. Wołodymyr Zełenski postanowił upamiętnić ukraińskich nacjonalistów z UPA poprzez nadanie jednej z jednostek imienia „Bohaterów UPA”.
Pomysł wywołał falę oburzenia ze strony polskich polityków. Ostro zareagował Karol Nawrocki, który odebrał prezydentowi Ukrainy Order Orła Białego.
W efekcie sporu ukraiński przywódca nie pojawił się w Gdańsku na konferencji poświęconej odbudowie Ukrainy po zakończeniu wojny z Rosją. - To jest bardzo niedobry sygnał. To jest negatywny sygnał. To jest właściwie lekceważenie na zasadzie: „obraziłem się, bo wy tak się zachowaliście, więc nie przyjadę” – mówił w Rozmowie Wprost Jan Piekło, były ambasador Polski w Ukrainie.
Rosja wykorzystuje spór Polski z Ukrainą. Padły mocne słowa
Wielu ekspertów zwracało uwagę na fakt, że na pogorszeniu relacji polsko-ukraińskich korzysta przede wszystkim Rosja. Cała sprawa nie umknęła uwadze Kremla. Dmitrij Pieskow odniósł się do napięć wokół polityki historycznej Ukrainy i postanowił po raz kolejny uderzyć w naszych sąsiadów.
Rzecznik Kremla ocenił, że „upamiętnianie części postaci historycznych spotyka się z krytyką w Polsce, ponieważ są one kojarzone z przestępstwami dokonanymi na przedstawicielach różnych narodów, w tym Polakach i Żydach”.
Jednocześnie wskazał na gotowość Polski do udziału w odbudowie Ukrainy po zakończeniu wojny, określając taki stan rzeczy mianem „paradoksu”. W opinii współpracownika Władimira Putina „podobne kontrowersje nie wywołują należytej reakcji w innych krajach Europy”.
Sondaż. Jak Polacy oceniają decyzję Karola Nawrockiego?
W najnowszym sondażu przeprowadzonym przez SW Research dla „Wprost” zapytaliśmy Polki i Polaków, jak oceniają decyzję Karola Nawrockiego o odebraniu Orderu Orła Białego Wołodymyrowi Zełenskiemu.
Z sondażu wynika, że decyzja Karola Nawrockiego spotkała się z aprobatą większości badanych. Poparcie dla tego kroku zadeklarowało 53,3 proc. respondentów, podczas gdy 30,4 proc. oceniło go negatywnie. Zdania w tej sprawie nie ma 13,6 proc. ankietowanych, a 2,7 proc. przyznało, że nie zetknęło się wcześniej z informacjami na ten temat.
Największe poparcie dla decyzji prezydenta odnotowano wśród młodszych uczestników badania. W grupie wiekowej 25–34 lata pozytywnie oceniło ją 67,6 proc. respondentów, natomiast przeciwną opinię wyraziło 18,1 proc. badanych.
Sondaż pokazuje również, że częściej decyzję prezydenta popierają mężczyźni (56,3 proc.) niż kobiety (50,4 proc.). Najwyższe poparcie odnotowano w miastach do 20 tys. mieszkańców, gdzie wynosi ono 60,2 proc. Najmniej zwolenników tego kroku jest w największych miastach – powyżej 500 tys. mieszkańców poparcie spada do 45 proc.
Różnice związane z poziomem wykształcenia są niewielkie. Wśród osób z wyższym wykształceniem decyzję pozytywnie ocenia 51 proc. respondentów, a w grupie z wykształceniem podstawowym – 48,3 proc.
Czytaj też:
Po decyzji Nawrockiego zawrzało. Tak ocenili ją Polacy Czytaj też:
Zełenski posłuchał złych podszeptów? Były ambasador RP w Ukrainie: Nawrocki dał mu czas
