Donald Tusk potwierdził przekazanie Patriotów Ukrainie. „Nie igrajcie z ogniem”

Donald Tusk potwierdził przekazanie Patriotów Ukrainie. „Nie igrajcie z ogniem”

Dodano: 
Donald Tusk
Donald Tusk Źródło: PAP / Tomasz Wojtasik
W poniedziałek 6 lipca premier Donald Tusk pojawił się na konferencji prasowej w Bydgoszczy. Mówił o zbrojeniach, ale najwięcej czasu poświęcił kwestii Ukrainy.

Donald Tusk w zakładach w Bydgoszczy cieszył się z podpisania nowego kontraktu zbrojeniowego z Amerykanami. W pewnym momencie zmienił jednak temat i przeszedł do sytuacji wokół Ukrainy i krytyki po przekazaniu jej rakiet przeciwlotniczych do systemu Patriot.

Tusk: Polska przekazała Ukrainie rakiety Patriot

– Bezpieczeństwo Polski zależy także od spójnej polityki w Polsce. W ostatnich godzinach głośno jest o Patriotach. Symbolicznie mówimy o Patriotach, czyli pociskach przekazanych przez Polskę Ukrainie, ale ja chciałbym przy okazji powiedzieć coś o patriotach. Tzn. o ludziach, którzy naprawdę mądrze rozumieją to, co jest ważne dla Polski – zaczął.

– Ponawiam apel do wszystkich – począwszy od prezydenta, do wszystkich polityków – nie igrajcie z ogniem. Pomoc Polski dla Ukrainy w jej wojnie z Rosją była przedmiotem naszego politycznego i narodowego konsensusu. Można dyskutować o historii, o wzajemnych relacjach. Można zastanawiać się, w jakim stopniu pomagać uchodźcom, migrantom w Polsce. Ale nie można w żaden sposób narażać na ryzyka naszej współpracy z Ukrainą w jej obronie przed napaścią rosyjską – podkreślał Donald Tusk.

– Tak było wtedy, kiedy nasi poprzednicy decydowali o wielkich transferach polskiej broni do Ukrainy w pierwszych dniach i miesiącach wojny. Nikt tego nie krytykował, chociaż akcja była bardzo masywna i wiązała się z pewnymi ryzykami. Wszyscy rozumieliśmy, że pomoc w wojnie z Rosją leży w interesie Polski. To nie jest tyko kwestia solidarności, przyzwoitości, to po prostu jeden do jeden kwestia naszego bezpieczeństwa – zauważał.

– Każda rakieta celna, która niszczy pociski i samoloty agresora, to jest większe bezpieczeństwo Polski. Nie możemy o tym dyskutować w kontekście jakiejś niemądrej walki politycznej tutaj w kraju. Chyba nie przeszliście – zwracam się do tych wszystkich, którzy chcą wstrzymać pomoc dla Ukrainy – na stronę Rosji. Tak nie może być – mówił z naciskiem premier.

Tusk o „antyukraińskiej orkiestrze”: Wiem, że niektórym to się podoba

Zapowiadał, że Polacy zobaczą, jak wygląda pomoc dla Ukrainy. – Mamy z tego powodu satysfakcję. Polska skutecznie wspiera Ukrainę na tyle, na ile możemy to robić. Od początku bardzo tego pilnujemy, aby nasze donacje nie narażały na szwank naszego bezpieczeństwa. Jestem przekonany, że robimy to o wiele skuteczniej niż ci, którzy dzisiaj podnoszą krzyk, a przed nami podejmowali decyzje o znacznie większym stopniu ryzyka – zwracał uwagę Tusk.

Raz jeszcze zaapelował, by nie czynić z kwestii bezpieczeństwa Polski pola politycznej walki. Przypominał, że to pole walki jest gdzie indziej. – Nie mam żadnej wątpliwości, że droga, którą wytyczyliśmy jest bezalternatywna, rozsądna, dobrze wyważona, dobrze obliczona – zapewniał. Wspomniał o akcji dyplomatycznej, obliczonej na wzmocnienie polskiej wschodniej granicy.

– Dla mnie jest to bardzo ważne, bo wiem, że jest taka pokusa tutaj. Jakiś poseł Braun, jakiś inny konfederata, jakiś rosyjski agent, jakiś rosyjski troll, jakiś rosyjski polityk podpowiedzą dziś, jutro, pojutrze: ruszajcie Polacy na Ukrainę, ona jest wrogiem, nie pomagajcie jej. I później ta orkiestra zaczyna tak grać. I wiem, że niektórym to się podoba. Ale takie granie jest niebezpieczne. Dla popularności politycznej nie można narażać bezpieczeństwa Polski, to jest wykluczone. Opamiętajcie się, bo to jest ostatnia chwila – apelował Tusk.

Czytaj też:
Burza po decyzji MON ws. odtajnienia pomocy dla Ukrainy. „Będą grali na czas”, „temat zastępczy”
Czytaj też:
Wiceszef MON o szczegółach rozmowy w USA. „Polscy generałowie dostali jasny sygnał”