Tego już nie da się naprawić? Czarnek grzmi na temat „rozłamowców”

Tego już nie da się naprawić? Czarnek grzmi na temat „rozłamowców”

Przemysław Czarnek
Przemysław Czarnek Źródło: Newspix.pl / Marcin Banaszkiewicz/FOTONEWS
Przemysław Czarnek ostrzegł „rozłamowców” w PiS i mówił o walce z „dziadostwem”. Przeciwnicy polityczni uważają jednak, że partia już się rozpadła.

Spór wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości nie słabnie. W ubiegłym tygodniu Prezydium Komitetu Politycznego PiS przyjęło uchwałę zobowiązującą działaczy do opuszczenia stowarzyszeń prowadzących działalność polityczną.

Decyzja jest wiązana przede wszystkim ze stowarzyszeniem Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego. Politycy PiS mają czas na złożenie stosownych oświadczeń do czwartku 23 lipca. Brak podporządkowania się uchwale może uruchomić procedurę usunięcia z partii. W weekend z kolei w serwisie społecznościowym X politycy PiS zaczęli obrzucać się zarzutami, o to, kto jest winny rozpadu ugrupowania.

Czarnek: Jedność partii jest najważniejsza

Do sytuacji w ugrupowaniu odniósł się Przemysław Czarnek. Polityk podkreślił, że uchwała została przyjęta jednomyślnie, także przez osoby, które później podpisywały listy krytyczne wobec decyzji władz PiS. – Stanowisko pana prezesa jest jednoznaczne, takie jak stanowisko Prezydium Komitetu Politycznego. Podjęte jednomyślnie także przez tych, którzy później podpisywali się pod jakimiś listami. Do czwartku składa się oświadczenia. Jedność partii jest najważniejsza. Pokój na prawicy jest najważniejszy. Po to, żeby pokonać tych, którzy robią to dziadostwo – powiedział Czarnek.

Były minister edukacji skomentował również wypowiedź Ryszarda Terleckiego. Polityk PiS sugerował, że część działaczy związanych z tzw. maślarzami próbuje doprowadzić do rozłamu poprzez wypychanie z ugrupowania ludzi Mateusza Morawieckiego.

Czarnek przypomniał, że Terlecki nie sprzeciwił się uchwale podczas posiedzenia Prezydium Komitetu Politycznego. – Uważam, że stoi na stanowisku, że wszyscy do czwartku powinni złożyć stosowne oświadczenie. Jeśli ktoś nie złoży, jest rozłamowcem. I dąży do tego rozłamu w Prawie i Sprawiedliwości całkowicie bez sensu – ocenił.

Według Czarnka wymaganą deklarację złożyła już „przytłaczająca większość parlamentarzystów” PiS. Zastrzegł jednak, że nie zna dokładnych danych, bo w weekend spędzał czas z rodziną i nie zajmował się polityką.

Sawicki: PiS już się rozpadł

Znacznie ostrzej sytuację w partii Jarosława Kaczyńskiego ocenił Marek Sawicki. Poseł PSL stwierdził w programie „Gość Wydarzeń” w Polsat News, że wewnętrzny rozpad ugrupowania trwa od kilku miesięcy. – PiS już się rozpadł. Już nie ma jednego PiS-u – powiedział Sawicki.

W jego ocenie większość polityków ugrupowania nie słucha już Jarosława Kaczyńskiego. Sawicki przekonywał również, że prezes PiS utracił pozycję lidera prawej strony sceny politycznej. – Dzisiaj liderem prawicy nie jest już Jarosław Kaczyński. Liderem prawicy stał się prezydent Karol Nawrocki – stwierdził. Poseł PSL zwrócił uwagę na aktywność Zbigniewa Boguckiego i Marcina Przydacza. Jego zdaniem współpracownicy prezydenta zaczynają nadawać ton debacie na prawicy.

Czytaj też:
Ludzie Morawieckiego ignorują ultimatum w PiS. „Nikt ze stowarzyszenia jej nie podpisał”

Czytaj też:
Kaczyński zabrał głos po awanturze w PiS. „Są tacy, którzy partię rozbijają”

Źródło: WPROST.pl / Wirtualna Polska, Polsat News