We wtorek 28 lipca o godz. 17:00 rozpocznie się posiedzenie Komitetu Politycznego Prawa i Sprawiedliwości, na którym zapadnie ostateczna decyzja ws. wykluczenia Mateusza Morawieckiego i jego otoczenia z partii. Były premier dostał ultimatum, na mocy którego musiałby zakończyć działalność swojego stowarzyszenia Rozwój Plus, aby pozostać w ugrupowaniu.
Nie zdecydował się na to, a w konsekwencji ma zostać usunięty z PiS. Morawiecki sam podkreślał, że chce być członkiem partii, a jego stowarzyszenie może jej pomóc w dotarciu do nowych grup wyborców.
Rozłam w PiS-ie. Gawkowski: Kaczyński rozpoczął wendetę
O tarcia w największej partii opozycyjnej został zapytany Krzysztof Gawkowski. – To koniec pewnej epoki. (Sytuacja – red.), kiedy premier rządzący partią wyrzuca premiera niebędącego już de facto w jego teamie, to jest jakieś przesilenie – powiedział minister cyfryzacji na antenie TVN24.
– Mamy trochę do czynienia z taką agonią PiS-u, który podprogowo, ale jednak gnije jako formacja polityczna – ocenił polityk. – Bo jeżeli słyszę Kurskiego, który opowiada o Morawieckim, że jest człowiekiem Tuska; jak słyszę polityków PiS-u, którzy mówią, że to piąta kolumna, która chce wysadzić Polskę i ją przenieść do Niemiec, a wszyscy razem tworzyli trzy lata temu rząd i nikomu nic nie przeszkadzało w tej ekipie, to myślę, że oni wtedy byli tak pokłóceni i dlatego tak źle szło Polsce. Oni wtedy nie walczyli o Polskę, tylko o swoje stanowiska – kontynuował Gawkowski w programie „Jeden na jeden”.
– Kaczyński wie, że to jest prawdziwa wojna, na której nie może być pozostawionych żadnych jeńców. Tam będzie dobijanie swoich politycznych przeciwników. Tego jestem pewien. Kaczyński rozpoczął wendetę. Nikt, kto odchodzi z Morawieckim, do PiS-u nie wróci – podsumował wątek minister cyfryzacji.
Czytaj też:
Morawiecki rezygnuje z ważnej funkcji. „Zrobię to bardzo szybko” Czytaj też:
Terlecki przerwał milczenie po rozpadzie PiS. „Namówili Kaczyńskiego”
