„Gdyby wybory do Sejmu i Senatu odbywały się w najbliższą niedzielę, to czy oddałby pan/pani w nich swój głos?” – takie pytanie zostało zadane w sondażu IBRiS dla „Rzeczpospolitej”. 39,7 proc. respondentów wskazało wariant „zdecydowanie tak”, a 11,7 proc. – „raczej tak”, co łącznie daje 51,4 proc. odpowiedzi.
Przeciwnego zdania było w sumie 46,7 proc. badanych, w tym 26,5 proc. zdecydowanie nie planuje skorzystać z prawa do oddania głosu, a 20,2 proc. – raczej nie. 1,9 proc. jeszcze nie podjęło decyzji w sprawie.
Sondaż po rozłamie w PiS. Tyle głosów ma Rozwój Plus Morawieckiego
W nowym sondażu, który został przeprowadzony po rozłamie w Prawie i Sprawiedliwości, prowadzi Koalicja Obywatelska z wynikiem 30,1 proc. głosów. Na drugim miejscu uplasowało się PiS, na które chęć oddania głosu zadeklarowało 17,3 proc. ankietowanych. Najniższy stopień podium należy do Konfederacji (12,3 proc.).
W dalszej części stawki uplasowały się: Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna (10,9 proc.), Rozwój Plus (obecnie nie jest to partia a stowarzyszenie) Mateusza Morawieckiego (7,4 proc.), Lewica (7 proc.), Polskie Stronnictwo Ludowe (2,8 proc.), Razem (1,6 proc.), Polska 2050 (0,5 proc.). 10,1 proc. respondentów jeszcze nie podjęło decyzji, na kogo odda głos.
Jak zmieniłby się Sejm? Ekspert o rozkładzie mandatów
Prof. Jarosław Flis wykonał predykcję, jak takie wyniki przełożyłyby się na rozkład mandatów w Sejmie. KO miałoby ich 186, PiS – 98, Konfederacja – 64, Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna – 54, Rozwój Plus – 30, a Lewica – 28 mandatów. „Wynika z tego, że były premier Morawiecki mógłby być rozgrywającym w nowym Sejmie. Bez niego prawica nie ma większości. Alternatywa to rządy albo Tuska z Konfederacją (250 mandatów) albo Tuska z Morawieckim i Lewicą (244 posłów)” – podsumowuje rp.pl.
W badaniu sprawdzono także, kto chce głosować na Rozwój Plus. Wśród ankietowanych, którzy deklarują wsparcie dla Mateusza Morawieckiego, 86 proc. stanowią wyborcy, którzy w 2023 r. głosowali na PiS, a 13 proc. to wyborcy dawnej Trzeciej Drogi. Jeśli chodzi o autoidentyfikację, 83 proc. określa się jako prawica, 11 proc. usytuowałoby się w centrum, a 6 proc. jako lewica.
Czytaj też:
Były premier ujawnił, że dostaje „telefony”. „Czują się trochę zastraszeni” Czytaj też:
Pierwszy sondaż po rozłamie w PiS. Sprawdzano dwa warianty
