Krytyczne położenie Romanowskiego? „Sytuacja dyskredytująca”

Krytyczne położenie Romanowskiego? „Sytuacja dyskredytująca”

Dodano: 
Marcin Romanowski
Marcin Romanowski Źródło: YouTube / Sejm RP
Krzysztof Szczucki gościł na antenie stacji Polsat News. Jedno z pytań, które otrzymał, dotyczyło doniesień medialnych na temat Marcina Romanowskiego.

Były prezes Rządowego Centrum Legislacji pojawił się w programie „Graffiti”. Prowadzący – dziennikarz Paweł Balinowski – postanowił wypytać swojego gościa w sprawie byłego wiceministra sprawiedliwości.

Przypomnijmy – wysłał on pismo do sądu ze stolicy Naddniestrza – Tyraspolu – ws. nadania mu tzw. listu żelaznego (miałby wówczas zapewnienie, że dopóki nie zapadnie wyrok, dopóty nie trafi do aresztu). Miejsce nadania korespondencji sugeruje, że właśnie tam – na terenie Mołdawii – przebywa obecnie Romanowski. Wczoraj głos ws. zabrał wiceminister obrony narodowej – Cezary Tomczyk – zdaniem którego „nie jest to przypadek”. – Z dużym prawdopodobieństwem jest [poseł Prawa i Sprawiedliwości – przyp. red.] pod wpływem rosyjskich służb – powiedział w TVN24.

Szczucki – poseł, który dołączył do stowarzyszenia Rozwój Plus byłego premiera Mateusza Morawieckiego – przyznał, że jeśli okaże się, iż Romanowski rzeczywiście przebywa na terenie Naddniestrza, „będzie w szoku”.

Krzysztof Szczucki zaapelował do polskiego wymiaru sprawiedliwości. „Dajmy Marcinowi Romanowskiemu list żelazny”

– Wysłanie listu skądś nie musi nic oznaczać. Ktoś inny mógł ten list wysłać. Ale jeżeli by się to potwierdziło, że przebywa w Naddniestrzu, to byłbym w szoku i uważam, że to jest sytuacja dyskredytująca daną osobę w życiu publicznym w ogóle. Tutaj pewnie musimy poczekać na to, aż służby albo ktoś inny na 100 proc. potwierdzi, że on tam jest – powiedział w czwartek (13 sierpnia) na antenie Polsatu News.

Negatywnie ocenił też działania organów ścigania. – Jeżeli służby państwa polskiego nie potrafią ustalić od miesięcy, gdzie jest obywatel, nie taki w końcu nieznany, który leży w jakimś zainteresowaniu państwa [...] to ja wątpię w skuteczność państwa – wskazał.

Zachęcił też wymiar sprawiedliwości do wydania listu żelaznego, którego domaga się polityk PiS. – Dajmy Marcinowi Romanowskiemu poczucie, że naprawdę gwarancje procesowe wszystkie będą wobec niego zastosowane, że będzie mógł odpowiadać z wolnej stopy. Myślę, że w tej sytuacji widać, że on już chce wrócić – zauważył.

Czytaj też:
Wiadomo, gdzie jest Marcin Romanowski. Sąd dostał pismo z konkretnym adresem
Czytaj też:
Romanowski miał wnioskować o list żelazny. Co to jest i czy polityk PiS mógłby go dostać?

Źródło: PS