Waldemar Żurek został w Sejmie zapytany o Przemysława Krala w kontekście afery Zondacrypto i Radosława Piesiewicza. – Nie udzielam dzisiaj informacji na ten temat. Będzie za chwilę oświadczenie na stronach – powiedział prokurator generalny. Dopytywany, czy chodzi o świadka koronnego Żurek zaznaczył, że „to jest rzecz, która jest objęta tajemnicą śledztwa”. Minister sprawiedliwości podkreślił, że „nie mówimy o polityce”.
– Jest oczywiście przełom w tym śledztwie. Są bardzo intensywne czynności, prowadzone od kilku miesięcy i na pewno w najbliższych tygodniach dostaniecie państwo informacje – zapewnił Żurek. Prokurator generalny tłumaczył, że „toczy się postępowanie, które dotyczy przecieków z tego postępowania”. – Proszę mi wierzyć, że żeby śledztwo się udało, musi być prowadzone na tym etapie na zasadach poufności – wyjaśniał Żurek.
Afera Zondacrypto i Radosław Piesiewicz. Waldemar Żurek zabrał głos
– Wiele rzeczy w takich śledztwach musi ulec weryfikacji, potwierdzeniu i musimy mieć dowody wszystkie zebrane, żebyśmy mogli komunikować, bo gdybyśmy chcieli wcześniej uprzedzać poprzez media, czy też punktowo pokazywać dowody, to po prostu śledztwa „palimy”, jak mówią prawnicy, więc ja tu będę bardzo konsekwentny i bardzo państwa oraz całą opinię publiczną proszę o cierpliwość – kontynuował minister sprawiedliwości.
Żurek podkreślił, że aby „tak poważne sprawy dochodziły do jakiegoś końca trzeba pozwolić służbom, policji i prokuraturze działać w sposób pragmatyczny”. Chodzi o weryfikację czynności. – Dzisiaj będzie komunikat prasowy, natomiast będzie on bardzo ogólny. Cały czas trwają czynności. Myślę, że to będzie kwestia tygodni i wówczas opinia publiczna na pewno pozna te dowody, które mamy zebrane – podsumował prokurator generalny.
Czytaj też:
Giertych i Dubois na tajnym przesłuchaniu? Na jaw wyszły nowe fakty Czytaj też:
Polacy nieufni wobec kryptowalut. Te liczby mówią wszystko
