Waldemar Żurek poinformował o nowych ustaleniach w śledztwie dotyczącym giełdy kryptowalutowej ZondaCrypto. Jak podkreślił prokurator generalny, postępowanie w ostatnich miesiącach wyraźnie przyspieszyło. Śledczy zdobywają kolejne dowody, przesłuchują świadków i wykonują następne czynności.
Afera ZondaCrypto. Prokuratura mówi o przełomie
30 lipca 2026 roku śledztwo prowadzone przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach zostało połączone z postępowaniem prowadzonym przez Śląski Wydział Zamiejscowy Prokuratury Krajowej. Oba dotyczą działalności giełdy BitBay, która później działała jako ZondaCrypto. Śledczy sprawdzają również, czy ustalenia dotyczące firmy mogą mieć związek ze sprawą zaginięcia jej założyciela, Sylwestra Suszka.
„Prokuratura analizuje obecnie dużą ilość materiałów przekazanych przez osoby pokrzywdzone. Zabezpieczana jest także dokumentacja, w tym dane w formie cyfrowej, zdobyte podczas przeszukań. Śledczy przesłuchują kolejnych świadków oraz wykonują czynności z udziałem osób, którym przedstawiono zarzuty” – czytamy w komunikacie.
Na razie prokuratura nie ujawnia jednak, ile osób ma status podejrzanych ani czego dokładnie dotyczą przedstawione im zarzuty. Waldemar Żurek tłumaczy, że wynika to przede wszystkim z konieczności zachowania tajemnicy śledztwa.
Te podmioty miały być finansowane przez ZondaCrypto
Prokuratura przedstawiła natomiast listę podmiotów, które miały być finansowane przez Zondacrypto:
- fundacja Zbigniewa Ziobro
- fundacja Przemysława Wiplera oraz innych osób z nim współdziałających, w związku z prowadzonym procesem legislacyjnym dotyczącym rynku kryptowalut,
- TV Republika i jej prezes Tomasz Sakiewicz
- konferencja środowisk konserwatywnych CPAC
- ewentualna korzyść majątkowa przekazana Radosławowi Piesiewiczowi, prezesowi Polskiego Komitetu Olimpijskiego,
- działania podejmowane przez osoby pomagające Marcinowi Romanowskiemu
Prokurator Generalny odniósł się również do informacji dotyczących sprawy, które pojawiają się w przestrzeni publicznej. Jego zdaniem „komentowanie materiałów, które mogły zostać nielegalnie ujawnione, mogłoby utrudnić śledztwo i zaszkodzić prowadzonym czynnościom”.
W związku z podejrzeniem ujawnienia materiałów ze śledztwa prokuratura złożyła zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa.
Jednym z najważniejszych celów postępowania jest obecnie zabezpieczenie pieniędzy, które mogą pochodzić z przestępstwa. Prokuratura chce w ten sposób zwiększyć szanse osób pokrzywdzonych na odzyskanie utraconych środków oraz uzyskanie odszkodowań lub zadośćuczynień.
Czytaj też:
Piesiewicz tłumaczy się z zegarka za 170 tys. zł. W tle UOKiK i Zondacrypto Czytaj też:
Polacy nieufni wobec kryptowalut. Te liczby mówią wszystko
