Giertych kontaktował się z siostrą Suszka. „Rozmowa trwała 10 min.”

Giertych kontaktował się z siostrą Suszka. „Rozmowa trwała 10 min.”

Roman Giertych
Roman Giertych Źródło: PAP / Piotr Nowak
Poseł KO został obrońcą szefa upadłej giełdy Zondacrypto. Siostra zaginionego twórcy BitBa'a (poprzedniczki Zondy) zabrała ws. głos – stwierdziła, że mecenas nie jest godny zaufania. – Myślę, że z czasem doceni pani moją pracę – zareagował.

Niedługo po tym, jak media obiegła wieść o przyznaniu Przemysławowi Kralowi statusu tzw. małego świadka koronnego, Roman Giertych ogłosił, że jest jego pełnomocnikiem. Poinformował też, że jego klient „przedłożył do dyspozycji prokuratury ogromny majątek, który – łącznie z tym zabezpieczonym wcześniej przez organy ścigania – powinien wystarczyć do zaspokojenia wszystkich pokrzywdzonych”.

Okazało się, że wcześniej poseł Koalicji Obywatelskiej miał zaoferować swoje usługi także Nicole Suszek – siostrze tzw. króla kryptowalut, który zaginął cztery lata temu w niewyjaśnionych okolicznościach – o czym poinformowała na antenie Polsatu News. W studiu stacji gościł niedawno minister sprawiedliwości – Waldemar Żurek, który wskazał, że Sylwester Suszek mógł zostać zamordowany – na co wskazują ustalenia śledczych.

Roman Giertych przyznał, że rozmawiał z Nicole Suszek. „Była to ogólna rozmowa”

Nicole Suszek nie ufa parlamentarzyście KO. – Dla mnie jest to straszne śmiesznie, ponieważ pan Giertych chciał wyciągnąć ode mnie informacje na temat p. Krala, a dzisiaj reprezentuje p. Krala. Wydaje mi się, że [mecenas – red.] ma po prostu jakieś tam swoje ukryte działania – podzieliła się opinią z redakcją PS i widzami.

W czwartek (3 września) Giertych został poproszony przez dziennikarzy o odniesienie się do słów Suszek. Powiedział, że rozmawiał z nią raz, w zeszłym roku – przez 10 min. – [Była to] ogólna rozmowa, w której poinformowałem, że nie mogę jej reprezentować. Tyle co pamiętam z tej rozmowy. Reszta… myślę, że to jest konfabulacja – ocenił.

Dlaczego nie chciał, by siostra zaginionego biznesmena została jego klientką? Poseł KO stwierdził, że miał „ważny powód”. Szczegółów jednak nie ujawnił.

Zwrócił się też do kobiety, stwierdzając, że „z czasem nawet ona doceni jego pracę”.

Czytaj też:
Karol Nawrocki na świadka. Prokuratura chce przesłuchać prezydenta
Czytaj też:
Andrzej Duda mówi o zmianie postawy Zełenskiego. Padły gorzkie słowa

Źródło: Polsat News / Interia