Z sondażu wynika, że tylko 14 proc. Polaków przyznaje, że dobrze wie co się dzieje w Tybecie. 61 proc. orientuje się w panującej tam sytuacji. 47 proc. ankietowanych przyznaje, że dotarły do nich tylko szczątkowe informacje na ten temat. Większość z ankietowanych - 87 proc. tych, którzy orientują się w wydarzeniach w Tybecie, potępia działania władz chińskich stosowane wobec mieszkańców tego regionu. 9 proc. nie ma jednoznacznej opinii w tej kwestii. 4 proc. ocenia politykę Chin wobec Tybetu pozytywnie.
Jednak w kwestii igrzysk olimpijskich w Chinach Polacy nie są tak zdecydowani. 30 proc. badanych popiera decyzję Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, że to Pekin będzie organizatorem letniej olimpiady w 2008 roku. Niewiele więcej osób (36 proc.) krytykuje tę decyzję, a 34 proc. nie ma sprecyzowanej opinii na ten temat.
Połowa Polaków (49 proc.) uważa też, że polscy sportowcy uczestniczący w Olimpiadzie nie powinni w żaden sposób manifestować swojego sprzeciwu wobec łamania praw człowieka przez chińskie władze.
38 proc. uważa, że polscy olimpijczycy powinni w jakiś sposób zademonstrować swoją solidarność z Tybetańczykami. Sądzą tak przede wszystkim osoby młode i dobrze wykształcone. A także te, które deklarują największą wiedzę na temat sytuacji w Tybecie.
13 proc. respondentów nie wie jak powinni postąpić sportowcy.
Badanie przeprowadzono w dniach 11-14 kwietnia 2008 roku na liczącej 1101 osób reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.
ab, pap