Joanna Szczepkowska nie zostawiła suchej nitki na pomyśle zorganizowania gali MMA w Białym Domu związanej z obchodami urodzin Donalda Trumpa. We wpisie zamieszczonym w mediach społecznościowych aktorka ostro skrytykowała także udział w wydarzeniu Karola Nawrockiego. Zwróciła uwagę na fakt, że inicjatywę popiera zaledwie 16 proc. Amerykanów.
Szczepkowska ostro o gali Trumpa w USA
Artystka przyznała, że obejrzała dwie walki MMA, aby lepiej poznać tę dyscyplinę. Jej zdaniem „sport ten znacząco różni się od tradycyjnego boksu ze względu na znacznie szerszy zakres dozwolonych technik, obejmujących m.in. kopnięcia, duszenia czy uderzenia łokciami i kolanami”. „Cały show jest prowadzony w histerycznej ekstazie, a publiczność szaleje jak stado dzikich. Im więcej ciosów na głowę leżącego, tym głośniejszy ich zachwyt” – stwierdziła.
W komentarzu Joanna Szczepkowska nawiązała również do wydarzeń z 6 stycznia 2021 roku, kiedy doszło do szturmu na Kapitol. W jej ocenie oglądając galę MMA oraz reakcje publiczności, dostrzegła podobieństwa do atmosfery tamtych wydarzeń.
„Właściwie już nie pamiętamy, że stało się to z namowy Donalda Trumpa. Zginęło wtedy 5 osób, a ok 140 policjantów zostało rannych. W krótkiej historii MMA zginęło już 19 zawodników. Najczęstszą przyczyną śmierci, są obrażenia mózgu” – przypomniała.
„To jest klimat agresji i brutalności, który kocha Trump i kocha prezydent. Walenie w głowę, kopanie, duszenie, krew, nie są dla nich gorszące. Gorszące są związki partnerskie” – dodała.
Joanna Szczepkowska skrytykowała także fakt, że Karol Nawrocki do USA udał się wraz z byłym mistrzem UFC Janem Błachowiczem.
Szczepkowska skrytykowała dziennikarza TVN. Chodzi o słowa Nawrockiego
W dalszej części wpisu aktorka odniosła się do spotkania prezydenta z polskimi dziennikarzami w USA. Zarzuciła głowie państwa rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji na temat rzekomo „antyamerykańskiego nastawienia” polskiego rządu. Uwagi miała także wobec korespondenta TVN24.
„Po jednym z pytań Marcina Wrony prezydent kolejny raz zaczął nadawać na rząd, mówiąc o jego antyamerykańskim nastawieniu. To jest po pierwsze kłamstwo, poza tym jeśli o tym właśnie rozmawia z prezydentem innego państwa, to jest to zdrada. Korespondent TVN na to nie zareagował. Zamiast tego zapytał jaki prezent ma Karol Nawrocki dla Donalda Trumpa. Ktoś z TVP natomiast skontrował. Zmiana warty?” – zastanawiała się Joanna Szczepkowska.
Na zakończenie wpisu aktorka postanowiła złożyć dość osobliwe życzenia urodzinowe amerykańskiemu przywódcy. „Życzymy, żeby wziął klatkę, Batyra i niech mu walczy dożywotnio na jakiejś wyspie bezludnej” – czytamy.
Czytaj też:
Były szef MSZ krytykuje Nawrockiego: „To byłby wielki skandal międzynarodowy” Czytaj też:
Jest zdjęcie z rozmowy Nawrocki-Trump. „1 minuta i 20 sekund”
