Komorowski chce lecieć do Smoleńska, ale decyzję uzależnia od zdania rodzin ofiar

Komorowski chce lecieć do Smoleńska, ale decyzję uzależnia od zdania rodzin ofiar

Dodano:   /  Zmieniono: 42
(fot. Wprost) / Źródło: Wprost
Prezydent Bronisław Komorowski chce wziąć udział w uroczystościach rocznicowych w Smoleńsku, ale decyzję uzależnia głównie nie od stanu relacji polsko-rosyjskich, lecz od stanowiska rodzin ofiar katastrofy Tu-154M - powiedział prezydencki minister Sławomir Nowak. Dodał również, że "prezydent Komorowski prezentuje identyczne stanowisko jak polski rząd w sprawie dalszych rozmów z Rosjanami na temat raportu o katastrofie smoleńskiej".
Kwestia uroczystości rocznicowych w Smoleńsku była jednym z tematów niedawnej rozmowy telefonicznej prezydenta Komorowskiego z prezydentem Rosji Dmitrijem Miedwiediewem - powiedział minister w Kancelarii Prezydenta RP. Według Nowaka, obydwaj prezydenci "mówili o tym, aby nie tracić z pola widzenia ważnej kwestii - możliwości wspólnego upamiętnienia ofiar katastrofy w Smoleńsku w jej pierwszą rocznicę, 10 kwietnia 2011 roku". Nowak dodał, że prezydent RP chciałby wziąć udział w uroczystościach rocznicowych 10 kwietnia w Smoleńsku, ale uzależnia to od woli rodzin ofiar katastrofy.

- Prezydent uzależnia swoją decyzję nie od sytuacji politycznej w relacjach polsko-rosyjskich, choć ta oczywiście będzie ważna, ale przede wszystkim od stanowiska rodzin ofiar katastrofy. W pierwszym rzędzie każdy z polityków powinien się nisko pokłonić tym rodzinom i uszanować ich stanowisko. Na pewno prezydent w tym duchu będzie podejmował swoją decyzję, wspólnie z małżonką. Chcieliby uczestniczyć w tych obchodach, ale to będzie podyktowane wyłącznie chęcią uszanowania woli rodzin ofiar katastrofy - wyjaśnił Nowak. Minister zaznaczył, że wiodącym tematem rozmowy obydwu prezydentów było przedstawienie polskiego stanowiska nt. raportu MAK. - Polski prezydent wsparł stanowisko polskiego rządu w tej kwestii. Zdecydowane, ale wyważone - podkreślił. - W tych dniach powinniśmy stronić od zbędnych emocji, raczej konsekwentnie zapowiadać rzeczowy, prawdziwy i pełny polski raport. I o tym mówił polski prezydent rosyjskiemu prezydentowi - dodał Nowak.

Pytany, czy przygotowywana jest wizyta prezydenta Komorowskiego w Moskwie, Nowak odparł, że "z tego, co wie, to nie był temat rozmów z prezydentem Miedwiediewem". Minister był też pytany, czy Bronisław Komorowski zgodzi się na zmianę programu obrad Rady Bezpieczeństwa Narodowego, w celu omówienia w tym gremium raportu MAK. Według Nowaka, porządek obrad jest ustalony i najbliższe posiedzenie RBN będzie poświęcone "planom ewentualnościowym" obrony Polski w ramach NATO. Prezydencki minister ocenił inicjatywę posłów opozycji w tej sprawie jako cenną i godną odnotowania. - Pan prezydent odnosi się z pełną życzliwością i nie wyklucza, że któreś z posiedzeń RBN mogłoby być poświęcone raportom. Chyba jednak powinniśmy najpierw ze spokojem poczekać na polskie stanowisko - zastrzegł Nowak.

Minister zapewnił, że prezydent Komorowski prezentuje identyczne stanowisko jak polski rząd w sprawie dalszych rozmów z Rosjanami na temat raportu o katastrofie smoleńskiej. - Na tym etapie MAK zakończył swoją pracę. Teraz partnerem dla strony polskiej może być wyłącznie rosyjski rząd - uznał Nowak. - Ważne, żebyśmy również w takich trudnych momentach - kiedy na arenie międzynarodowej trzeba pokazać wspólne polskie stanowisko - mogli liczyć na zaangażowanie i wsparcie opozycji w tej kwestii, a chyba z tym jest coraz gorzej - podsumował.

pap, ps

 42

Czytaj także