Kaczyński: nie pozwoliłem, by Tusk wypowiedział wojnę PiS-owi

Kaczyński: nie pozwoliłem, by Tusk wypowiedział wojnę PiS-owi

Dodano:   /  Zmieniono: 14
Jarosław Kaczyński (fot. PAP/Radek Pietruszka)
- Mamy atrakcyjny, nowoczesny program. Stawiamy na propozycje odnoszące się do problemów codziennego życia obywateli - mówi Jarosław Kaczyński w obszernym wywiadzie dla "Naszego Dziennika", zapowiadającym jesienną ofensywę Prawa i Sprawiedliwości.

Prezes PiS wyjaśnia w tym tekście m.in. powody swej nikłej aktywności politycznej w ostatnich tygodniach. - Abstrahując od pewnych życiowych kłopotów, uznałem, że lepiej nie dawać Tuskowi okazji do ogłoszenia wojny z Prawem i Sprawiedliwością, tak jak zrobił to w czasie afery hazardowej. Wtedy określenia "wojna" użył wprost. To mechanizm, który konsoliduje jego zaplecze. Dlatego wchodzenie w sytuację, w której media głównego nurtu - jak się wydaje - reagują prawidłowo, mogło być niewłaściwe".

- Nie obserwujemy na razie zjawiska "wyłączenia", a więc tego co nastąpiło trzy, cztery dni po ujawnieniu afery hazardowej, mówi dalej Kaczyński. - Wtedy przez kilka dni media reagowały tak jak powinny, ale potem nastąpił zwrot i nagle okazało się, że winni są nie aferzyści, tylko policjanci. Obserwowaliśmy to wręcz z dnia na dzień. Przypominało to smutne czasy, gdy to Wydział Prasy przy KC PZPR ustalał przekaz do opinii publicznej. W żaden sposób nie chaiałem więc się przyczyniać do ponowienia takiej sytuacji - wyjaśnia rozmówca "NDz".

- Często zastanawiałem się, w jakim stanie będzie Polska po rządach PO. Tusk, dawni działacze KL-D, Platforma - weszli w buty SLD. Ich historia skończy się tak samo - konkluduje Kaczyński.

ja, PAP

 14
  • bez-nazwy   IP
    Jeszcze raz J.K. wykazał się genialnym pomysłem, na Nobla; \" ulgi...oczywiście od chwili poczęcia\". Kto i w jakiej formie określi termin poczęcia? Rydzyk i J. K. do roboty, otwierać gabinet ginekologiczny. Co z ulgami, kiedy nastąpi naturalne poronienie? znowu Rydzyk i J.K.?
    • deszner   IP
      Jestem atrakcyjnym mężczyzną, Lubianym politykiem. Jestem premierem. Mam dzieci. Mam wnuki.... A wtem słychać słowa posła Hoffmana \"Alik nie budż Pana prezesa\".
      • czarnowidz   IP
        Kaczyński to może coś nie pozwolić Hofmanowi ! I to już nie długo ,bo Hofman zaczyna kombinować na boku
        • Diwal   IP
          Z OSTATNIEJ CHWILI. ABDYKACJA PREZESA.
          Oto prezes przestał być prezesem. Zajął się totalnie chora matką porzucając politykę. Jego oddanie rodzicielce jest bezgraniczne. Nie są dla niego ważne posady i funkcje. Zrezygnował z uprawiania polityki. W partii PiS wszyscy odetchnęli z ulgą i natychmiast rozpętała się walka o przywództwo, bo prezes nikogo nie namaścił na swojego następcę. Wazelinowy Hofman nie ma szans. Błaszczak walczy z Lipińskim. Macierewicz uważa się za jedynego spadkobiercę idei prezesa. Partia bez prezesa, teraz będzie miała ogromne oszczędności, które szły na jego ochronę. Rezygnacja prezesa jest szokiem dla całej prawicy, którą on podzielił i teraz podnoszą się głosy o szybkiej konsolidacji i łączeniu szeregów na prawicy.
          Samotny prezes, w roli pielęgniarza matki, został pozbawiony ochrony. Nawet samochód z kierowcą już nie przynależy do niego. Wreszcie może żyć bliżej ludu smoleńskiego. Będzie wiecował w obstawie swoich wyznawców, oddelegowanych do jego ochrony. Ochrona obywatelska i bezpłatna. Teraz już nie-prezes, ale jako zwykły szary człowiek ma więcej czasu na spacery po mieście i bezpośredni kontakt z wyborcami, chociaż już nie wystartuje w wyborach. Matka jest jedna i syn totalnie jest jej oddany, wybrał spokojne życie u jej boku. Stał się apolitycznym mieszkańcem Żoliborza. Robi zakupy. Wychodzi na spacery z kotem i ani myśli o polityce. Najbardziej doskwiera mu brak gotówki. Nie ma karty bankomatowej. Zdany jest tylko na gest matki.
          • do brata   IP
            pis wypowiedział wojnę Polsce w imię dotacji partyjnej

            Czytaj także