Eksperci z komisji Millera odpowiedzą na pytania "tych, którzy mają wątpliwości"

Eksperci z komisji Millera odpowiedzą na pytania "tych, którzy mają wątpliwości"

Dodano:   /  Zmieniono: 
Tu-154 rozbił się w Rosji 10 kwietnia 2010 roku (fot. Serge Serebro, Vitebsk Popular News/Wikipedia) 
Zespół w skład którego mają wejść członkowie komisji Jerzego Millera, badający przyczyny katastrofy smoleńskiej, będzie chciał odpowiadać na specjalnej stronie internetowej na pytania "osób, które mają wątpliwości" co do przebiegu wydarzeń jakie miały miejsce 10 kwietnia 2010 roku w Smoleńsku - zapowiedział w TOK FM szef Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych Maciej Lasek.
Eksperci nie będą natomiast na razie komentować filmu Anity Gargas "Anataomia upadku", w którym wersję katastrofy przedstawioną przez komisję Jerzego Millera kwestionuje m.in. kierowca autobusu ze Smoleńska. - Każde zeznanie powinno być zweryfikowane. Świadek musi opowiadać swoimi słowami. Nie może być naprowadzany na odpowiedź. Zaraz miną trzy lata od katastrofy. Pamięć ludzka nie jest taka jak pamięć rejestratorów parametrów lotów. Mieliśmy w przeszłości nawet taki wypadek, kiedy kamery zarejestrowały co innego, niż mówili świadkowie - zaznaczył Lasek.

Decyzja o rozpoczęciu prac zespołu, który ma komentować pojawiające się w mediach hipotezy na temat przebiegu katastrofy, ma zapaść na początku przyszłego tygodnia. - Do tej pory byliśmy zbyt mało aktywni. Raport komisji Jerzego Millera jest bardzo trudny w odbiorze. Chcemy dotrzeć do jak największej liczby osób, bo dotarło do nas, że raport nie przebił się w wystarczający sposób do opinii publicznej - podkreślił Lasek.

arb, TOK FM