Wiceszef PiS: "tchórz i kłamca" to nie "bandyta"

Wiceszef PiS: "tchórz i kłamca" to nie "bandyta"

Dodano:   /  Zmieniono: 7
Mariusz Kamiński (fot. Wprost) / Źródło: Wprost
- Ja bym to ujął w bardziej elegancki sposób, ale merytorycznie Piotr Duda ma rację, twardo oceniając premiera - mówił w programie "Polityczne Graffiti" w Polsat News wiceszef PiS Mariusz Kamiński, odnosząc się do słów przewodniczącego "Solidarności", który nazwał Donalda Tuska "kłamcą" i "tchórzem".
- Rządzący w naszym kraju starają się za wszelką cenę zrobić z polskiego pracownika niewolnika - mówił przewodniczący "Solidarności" Piotr Duda na kongresie PiS w Sosnowcu.

Odniósł się do przyjętego niedawno projektu o tzw. elastycznym czasie pracy. Szef "S" mówił, iż premier Tusk obiecał w tej sprawie kolejną turę rozmów, po czym przyszedł na posiedzenie Komisji Trójstronnej i zakomunikował, że ustawa została przegłosowana i że jest dobra dla polskich pracowników. Powołując się na ustawę o Komisji Trójstronnej Duda oświadczył, że "pan premier Tusk nie ma prawa wypowiadać się w imieniu polskich pracowników". Duda zapewnił, że stara się ważyć słowa, po czym nazwał premiera obecnego rządu "tchórzem i kłamcą" .

Przejawem tchórzostwa miała być, według Dudy, silnie ochraniana m.in. przez BOR konwencja PO w Chorzowie. - Premier mówi, że w Polsce jest prowadzony dialog społeczny. Kłamie! - powiedział Piotr Duda. Szef "S" argumentował, iż dowodem na to jest fakt, że związki zawodowe, nie tylko "Solidarność", wyszły z Komisji Trójstronnej.

Libicki: Duda to polityczny bandyta

W reakcji na słowa szefa "S" senator PO (wcześniej PJN, wcześniej PiS) nazwał na blogu Piotra Dudę "politycznym bandytą" , a związki zawodowe "politycznymi gangami".

Kamiński byłby bardziej elegancki

Wiceprezes PiS Mariusz Kamiński był pytany w "Politycznym Graffiti" w Polsat News, czy on też nazwałby szefa rządu "tchórzem i kłamcą". Polityk odparł, że ująłby to "nieco inaczej", w bardziej elegancki sposób. Kamiński dodał, że merytorycznie Piotr Duda ma rację, gdy twardo ocenia Donalda Tuska.

Poseł PiS zauważył, iż Tusk dość powszechnie określany jest jako człowiek, który nie spełnia obietnic.

"Kłamca" to nie "bandyta"

Zdaniem Kamińskiego, nie można stawiać znaku równości między słowami "tchórz i kłamca" a określeniem "polityczny bandyta". Kamiński ocenił, że senator Libicki zachował się w sposób agresywny, nerwowy i bez klasy. - To oburzające, ale pokazuje ducha partii rządzącej - mówił Mariusz Kamiński.

Wiceprezes PiS dodał także, rządzący Polską nie rozumieją roli związków zawodowych, a w żadnym państwie na świecie poważny polityk nie pozwoliłby sobie na nazwanie szefa związku zawodowego "pętakiem" czy "bandytą".

Zdaniem Mariusza Kamińskiego, zapisy o tzw. elastycznym czasie pracy to duży cios w polskich pracowników, a Platforma Obywatelska zachowuje się tak, jakby chciała zlikwidować Kodeks pracy, a pracownicy byli traktowani tak, jak w krajach Trzeciego Świata.

zew, Polsat News
+
 7

Czytaj także