Polski maluszek

Polski maluszek

Dodano:   /  Zmieniono: 
Skonstruowany przez polskich pasjonatów motoryzacji minisamochód Clic ma być produkowany na na terenie upadłej fabryki Nysa Motor w Nysie przez spółkę Clic Car Corporation.
"Jest to firma założona przez grupę pasjonatów motoryzacji, którzy chcą również zarabiać na tym pieniądze" - powiedział przedstawiciel Clic Car Corporation, Wacław Stevnert.

W piątek na ulice Nysy wyjechał prototyp clika, wzbudzając ogromne zainteresowanie mieszkańców. Na potrzeby budowy prototypu firma wynajęła prototypownię i  narzędziownię w należącej do Daewoo upadłej fabryce Nysa Motor. Stevnert zapowiada, że korporacja jest zainteresowana wynajęciem, a nawet zakupem pozostałej części nyskiego zakładu. W planach jest produkcja około 5 tys. samochodów rocznie.

"Tyle zakładamy w pierwszym roku produkcji, potem rynek zweryfikuje te plany" - powiedział Stevnert. Jego zdaniem inwestycja w opracowanie i produkcje minisamochodu powinna przynieść dochód.

Clic mini (taki prototyp wyruszył na nyskie ulice) jest dwumiejscowy, a wyglądem przypomina samochodziki z kreskówek. Tyle samo miejsc ma planowana przez producenta wersja cabrio, oraz "towarowe" wersje - pickup, cargo i chłodnia. "Flagowym" modelem ma być trzymiejscowy clic z nadwoziem z  aluminium.

Wszystkie samochody będzie napędzał taki sam importowanym z Włoch dwucylindrowy silnik benzynowy, a przeniesienie napędu zapewni importowana z  Kanady automatyczna skrzynia biegów. Nadwozie clika jest wykonane z polistyrenu.

"Pozostałe elementy będą produkcji polskiej, na nasze potrzeby będzie pracować około 40 zakładów w kraju" - powiedział przedstawiciel producenta.

Miniauto ma być tanie nie tylko w eksploatacji. W zależności od wersji i wyposażenia, ma  kosztować od 14 do około 25 tys. zł, ma palić około 3,5 litra benzyny na 100 kilometrów. Tanie będą także części do niego, zapowiadają jego twórcy. Produkcja clica może rozpocząć się w czerwcu lub lipcu, jak tylko producent uzyska homologację.

"Myślę, że jesteśmy w stanie montować 15-20 samochodów dziennie" -  zapowiedział Stevnert.

Po jazdach testowych w Nysie clic ma wyruszyć na drogi całej Polski. Oficjalna premiera samochodu ma nastąpić podczas Międzynarodowych Targów Poznańskich. Według prezesa spółki, kupnem samochodu zainteresowani są Francuzi, Hiszpanie i Włosi.

em, pap

 0

Czytaj także