Wczoraj (czyli we wtorek – 14 kwietnia) miało miejsce posiedzenie Rady Ministrów. Obrady rozpoczęły się w południe – Władysław Kosiniak-Kamysz wnioskował o to, by jednym z punktów był projekt ustawy o utworzeniu Wojskowej Akademii Medycznej w Łodzi. Został on przyjęty przez rząd. „Celem nowej uczelni jest przygotowanie kadr medycznych do służby wojskowej w różnych specjalizacjach, m.in. jako lekarze, pielęgniarki, ratownicy medyczni czy farmaceuci. Akademia będzie miała status uczelni publicznej i będzie kształcić studentów-żołnierzy w ramach wojskowego systemu edukacji” – informowała Kancelaria Prezesa Rady Ministrów.
Wicepremier ujawnił podczas konferencji prasowej w Warszawie, że przed posiedzeniem rządu m.in. analizował bezpieczeństwo naszych granic – razem z szefami służb, przedstawicielami wojska, dowódcami czy ministrami, którzy kierują resortami związanymi z bezpieczeństwem państwa – podała Polska Agencja Prasowa.
Ze wspólnego stanowiska ekspertów i polityków wynika, że skuteczność zatrzymań czy udaremnień przekroczenia granicy polsko-białoruskiej sięgnęła pułapu 100 proc.
Zaskakujący spadek prób przekroczenia granicy polsko-białoruskiej
Szef MON przypomniał, że wcześniej jego resort mówił o skuteczności na poziomie ok. 90 proc. – Dzisiaj komendant główny straży granicznej poinformował Komitet [Bezpieczeństwa – przyp. red.], że 100 procent tych osób, które próbują przekroczyć granicę, jest powstrzymywanych – podkreślił Kosiniak-Kamysz. Spadła też liczba prób – z ok. 5 tys. w 2025 r. do ok. 100 w roku bieżącym (porównując te same okresy – pierwszy kwartał 2025 i 2026 r.).
Wicepremier zapewnił, że granica jest pod każdym względem szczelna – wszystko działa tak, jak należy, poczynając od systemu szybkiego reagowania, przez optoelektronikę, po samą fizyczną barierę.
Obecnie na granicy strzeże pięć tysięcy żołnierzy, funkcjonariusze SG i policji.
Czytaj też:
Migranci odpuszczają? Te dane Straży Granicznej pokazują skalęCzytaj też:
Cenckiewicz wściekły na Czarzastego. „Grubiański atak”
