Atak na Wojewódzkiego: dziennikarz nie pomaga policji, sprawa do umorzenia?

Atak na Wojewódzkiego: dziennikarz nie pomaga policji, sprawa do umorzenia?

Dodano:   /  Zmieniono: 
Kuba Wojewódzki (fot. Aleksander Majdanski / Newspix.pl) Źródło: Newspix.pl
Kuba Wojewódzki, który 21 października został oblany przed wyjściem z redakcji radia Eska Rock brunatną substancją (policja wykluczyła już, jakoby miała to być substancja żrąca), do tej pory nie dostarczył funkcjonariuszom zaświadczenia od lekarza w sprawie ewentualnego uszczerbku na zdrowiu w wyniku ataku. Tuż po ataku w mediach pojawiły się informacje, że Wojewódzki trafił do szpitala. O sprawie pisze "Gazeta Wyborcza".
Wojewódzki na policję zgłosił się sześć godzin po ataku. Przekazał policjantom podkoszulek, na którym znajdowały się ślady substancji, którą został oblany - policjanci nie otrzymali jednak kurtki, ani szalika, które dziennikarz miał na sobie w chwili ataku.

Policja wciąż szuka mężczyzny, który zaatakował Wojewódzkiego, ale wszystko wskazuje na to, że nie będzie mu można postawić zarzutu uszkodzenia ciała, a jedynie zarzut naruszenia nietykalności cielesnej, które to przestępstwo jest ścigane wyłącznie z oskarżenia prywatnego. Jak na razie Wojewódzki takiego aktu oskarżenia nie złożył.

arb, "Gazeta Wyborcza"