Kaczyński apeluje do Unii o sankcje dla władzy

Kaczyński apeluje do Unii o sankcje dla władzy

Dodano:   /  Zmieniono: 10
Jarosław Kaczyński zaapelował w trakcie konferencji w Sejmie o wprowadzenie przez Unię Europejską sankcji personalnych dla ukraińskich polityków odpowiedzialnych za użycie siły wobec demonstrantów w Kijowie.


- Sankcje polegające na zamrożeniu kont, zakazach wjazdu, krótko mówiąc: takie, jakie są wykonalne i realne, bo to ma znaczną siłę oddziaływania i można przyjąć, że będzie wzięte pod uwagę - tłumaczył prezes PiS. - To jest apel do UE, ale przede wszystkim jest to apel do naszych władz, by tę sprawę podjęły - powiedział.

Polskiemu resortowi spraw zagranicznych Kaczyński zarzuca brak zdecydowanych działań. - Jest oświadczenie MSZ, ale obok ostrej krytyki tam w zasadzie nic konkretnego nie ma - mówił były premier. Podkreślił on również, że oświadczenie zostało podpisane nie przez samego ministra, a jedynie przez rzecznika MSZ, Marcina Wojciechowskiego. - To nie ma tej mocy, co oświadczenie Ministerstwa Spraw Zagranicznych w całym tego słowa znaczeniu - dodał.

Na Ukrainie protesty zwolenników integracji z Unią Europejską trwają od nocy z 21 na 22 listopada, po tym jak rząd Ukrainy zdecydował o wstrzymaniu prac przygotowujących podpisanie umowy stowarzyszeniowej Ukrainy z unią Europejską. Pierwsze demonstracje miały miejsce na Majdanie Niepodległości w Kijowie. Wyjaśniając swoją decyzję, prezydent Janukowycz podkreślił, że nigdy nie zrobi niczego przeciwko własnemu narodowi.

Jak powiedział w rozmowie z Angelą Merkel, decyzja była podyktowana presją Rosji oraz faktem, że "został z nią sam na sam” . Odnosząc się do wstrzymania stowarzyszenia UE z Ukrainą premier podkreślił, ze „odpowiedzią na taką sytuację musi być dialog, trzeba być cierpliwym”.

sjk, TVN24/x-news, BBC, Kyiv Post
 10

Czytaj także