Kierowcy rozmawiają przez komórki. Sypią się mandaty

Kierowcy rozmawiają przez komórki. Sypią się mandaty

Dodano:   /  Zmieniono: 3
(fot. sxc)
Na podstawie danych Komendy Głównej Policji "Rzeczpospolita" informuje, że prawie 90 tys. kierowców dostało w ubiegłym roku mandat za rozmowę przez komórkę. gazeta zwraca uwagę, że  to ponad trzykrotnie więcej niż rok wcześniej.
Policja przypomina liczne przykłady śmiertelnych wypadków, wynikających z takiego zachowania. Grozi przy tym, że za korzystanie z telefonu podczas jazdy grozi 200 zł mandat i 5 punktów karnych.

Rzeczpospolita

 3
  • Aleks   IP
    To już plaga. Mieszkam na Śląsku i codziennie dojeżdżam do pracy i z pracy autobusami i tramwajami KZK GOP. Razem to 1,5 godziny dziennie. I niemal codziennie widzę kierowców autobusów i motorniczych, którzy podczas jazdy przez nawet kilkadziesiąt minut rozmawiają telefonicznie o pierdołach ze znajomymi i rodziną. Kierowcy autobusów prowadzą wtedy pojazd jedną ręką. A jeżeli autobusem jedzie tez inny kierowca lub znajomy to stoi obok kierowcy i obaj gadają na okrągło a kierujący co trochę odrywa wzrok od jezdni i patrzy w stronę kolegi. Inną sprawą jest forma rozmowy. Non stop lecą słowa na k.. i h.... Nie krępują się wcale. Nikt nad tym nie panuje.
    • obywatel polak   IP
      Jak tak bardzo im zależy na bezpieczeństwie i życiu ludzi to zamiast mandatów państwo i kochany tuskinkot powinni każdemu kierowcy dac zestaw mówiący a nie kraść
      • obywatel polak   IP
        Jak tak bardzo im zależy na bezpieczeństwie i życiu ludzi to zamiast mandatów państwo i kochany tusk powinni każdemu kierowcy dac zestaw mówiący a nie kraść złodzieje

        Czytaj także