Tusk: Przypadek z Łęczycy to margines

Tusk: Przypadek z Łęczycy to margines

Dodano:   /  Zmieniono: 
Fot. M. Śmiarowski / KPRM 
- Nic nie zastąpi atmosfery rodziny i uczucia, jakie rodzina może dać i za ten wysiłek Wam dziękuję - powiedział premier Donald Tusk. Dodał, że drastyczny przypadek z Łęczycy nie może zdewaluować codziennego wysiłku dziesiątek tysięcy rodziców zastępczych w Polsce.
Premier Donald Tusk spotkał się w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów z przedstawicielami organizacji zajmujących się prowadzeniem rodzinnych form pieczy zastępczej oraz zrzeszających rodziny zastępcze. Donald Tusk przypomniał, że idea tego spotkania zrodziła się podczas jego wizyty u pani Wandy Gawron, która prowadzi rodzinę zastępczą w Strzałkowie koło Radomska.

W Dniu Rodzicielstwa Zastępczego (uchwalonym przez Sejm w 2006 roku) szef rządu podziękował wszystkim, którzy podjęli się trudu i wysiłku pięknego świadczenia, jakim jest rodzina zastępcza. Nawiązując do nagłośnionego w ostatnich dniach przez media skandalu pedofilskiego w jednej z rodzin zastępczych w Łęczycy premier powiedział, że reputacja rodzin zastępczych nie może zostać w żaden skażona pojedynczymi, bardzo drastycznymi takimi sytuacjami.

Premier Tusk podkreślił, że taki przypadek, jak w Łęczycy to absolutny margines i ważne, by nie zaburzył prawdziwego obrazu rodzicielstwa zastępczego w Polsce.

- Fenomen, jaki udało Wam się stworzyć jest najpiękniejszym wynalazkiem wolności. Dla mnie jesteście cichymi bohaterami, zależy nam na tym, abyście stali się pozytywnymi bohaterami wyobraźni publicznej, bo robicie kapitalną robotę - powiedział premier. 

Celem spotkania była rozmowa o tym, co już udało się zmienić w przepisach dotyczących pieczy zastępczej oraz temu, jak je jeszcze poprawić.

W spotkaniu wziął udział również minister pracy i polityki społecznej Władysław Kosiniak-Kamysz, który przypomniał aktywny udział przedstawicieli organizacji zajmujących się prowadzeniem rodzinnych form pieczy zastępczej oraz zrzeszających rodziny zastępcze w przygotowaniu zmian w prawie.  Dodał, że jak każda ustawa, ta wymaga zmian, aby jeszcze lepiej sprawować opiekę nad dzieckiem.

KPRM