Bury: Mam czyste sumienie, zachowam się stosownie do sytuacji

Bury: Mam czyste sumienie, zachowam się stosownie do sytuacji

Dodano:   /  Zmieniono: 24
Jan Bury (fot. Wprost) / Źródło: Wprost
Jan Bury, szef klubu PSL, zamieścił na swojej stronie internetowej oświadczenie, w którym odwołał się do wniosku Prokuratury Generalnej o uchylenie mu immunitetu. Napisał w nim, że ma "czyste sumienie" - podaje TVN 24.
Bury dodał w oświadczeniu, że "jego zachowanie będzie stosowne do zaistniałej sytuacji".

"W związku z pojawiającymi się w mediach zarzutami wobec mojej osoby pragnę poinformować, że miałem i mam pełną świadomość niezależności Najwyższej Izby Kontroli. Nigdy nie miałem intencji by w tę niezależność ingerować. Mam też wrażenie, że od ponad dwóch lat CBA prowadzi wobec mnie bezpardonową akcję mającą na celu wyeliminowanie mnie z życia publicznego. Byłem i jestem osobą odpowiedzialną, mam czyste sumienie. Moje zachowanie będzie stosowne do zaistniałej sytuacji" - czytamy na stronie posła PSL.

Prokuratura Generalna wnioskuje o uchylenie immunitetów Buremu i Kwiatkowskiemu

Prokuratura Generalna skierowała do Sejmu wniosku o uchylenie immunitetów przewodniczącemu klubu PSL Janowi Buremu i szefowi NIK Krzysztofowi Kwiatkowskiemu.

- Obu funkcjonariuszom publicznym prokuratorzy chcą przedstawić zarzuty. W przypadku prezesa NIK chodzi o cztery zarzuty niezgodnego z prawem wpływania na przebieg konkursów na szefów delegatury NIK w Rzeszowie i Łodzi, a także wicedyrektora departamentu środowiska w NIK - poinformował rzecznik Prokuratury Generalnej Mateusz Martyniuk.

W przypadku Jana Burego rzecznik wymienił trzy zarzuty związane z "nakłanianiem wysokich rangą funkcjonariuszy publicznych do niezgodnego z prawem wpływania na wyniki kontroli" delegatury NIK w Rzeszowie i w jednej z podkarpackich gmin.

Kwiatkowski zrzeka się immunitetu

W reakcji na wniosek Prokuratury Generalnej o uchylenie immunitetów szefowi NIK i szefowi klubu PSL, prezes Najwyższej Izby Kontroli Krzysztof Kwiatkowski sam zrzekł się immunitetu.
Kwiatkowski tuż po pojawieniu się prasowych informacji dotyczących zarzutów Prokuratury Apelacyjnej w Katowicach wobec jego osoby, zapowiedział, że zrzeknie się immunitetu, jeżeli pojawi się wniosek Prokuratora Generalnego.

NIK będzie działać normalnie, prezes Kwiatkowski ma przychodzić do pracy, ale zakres jego obowiązków będzie bardzo mocno ograniczony. Trzej jego zastępcy mają przejąć nadzór nad kontrolami, co stanowi 90 proc. jego działalności. Będą też chodzić zamiast Kwiatkowskiego na posiedzenia komisji sejmowych. Bez udziału prezesa będzie też działać kolegium Izby zatwierdzające najważniejsze dokumenty i rozstrzygające spory. Prezes będzie jedynie administrował instytucją na bieżąco.

Afera w NIK

Jak ustalili dziennikarze śledczy portalu TVN24.pl Prokuratura Apelacyjna w Katowicach w oparciu o materiału zebrane przez Centralne Biuro Antykorupcyjne skierowała wniosek o odebranie immunitetów prezesowi Najwyższej Izby Kontroli Krzysztofowi Kwiatkowskiemu oraz szefowi klubu parlamentarnego Polskiego Stronnictwa Ludowego Janowi Buremu.

Zdaniem śledczych, szef NIK miał wpływać na wyniki konkursów na stanowiska wicedyrektora delegatury Izby w Rzeszowie oraz dyrektora delegatury w Łodzi, a także na stanowisko wicedyrektora Departamentu Środowiska w centrali NIK. Jan Bury jest podejrzewany jedynie w tej pierwszej sprawie.

Prokuratorzy zarzucają Kwiatkowskiemu również, że wpłynął na zmianę wyników kontroli zajmującej się nieprawidłowościami w budowie farmy wiatraków w Malawie i Woli Rafałowskiej. Obydwie inwestycje są prowadzone przez przyjaciół Jana Burego. Najpierw NIK odkrył nieprawidłowości, ale w ostatecznym raporcie znalazła się pozytywna ocena tych inwestycji.

Śledczy ustalili, że Bury próbował wpływać na wynik konkursu za czasów prezesa Jacka Jezierskiego, który był poprzednikiem Kwiatkowskiego. Jezierski jednak powołał nową komisję konkursową, która dokonała wyboru zgodnie z przepisami. Dowodami są nagrania rozmów - podsłuchanych przez CBA - Krzysztofa Kwiatkowskiego i Jana Burego oraz prezesa NIK i byłego wiceprezesa Izby.

RMF FM, TVN 24, Wprost.pl
 24

Czytaj także