Samotność dręczonego ucznia

Samotność dręczonego ucznia

Dodano:   /  Zmieniono: 
Rząd wciąż opowiada, jak walczy z przemocą w szkole. Ale prawda jest inna. Nie tylko, że agresji nie ubywa, to szkoła nie umie reagować na przemoc psychiczną. A ta kwitnie, zwłaszcza w podstawówkach. Dyrektorzy nie mają narzędzi do walki z nią, nauczyciele kompetencji.

Od stycznia tego roku mamy kolejnego urzędnika, który ma się zajmować przemocą w szkole. Urszula Augustyn, wiceminister edukacji, została wtedy powołana na pełnomocnika rządu ds. bezpieczeństwa w szkołach. Rząd pozoruje w ten sposób, że coś w tej sprawie robi. Tak naprawdę jednak nic się nie poprawia. Co gorsza, oprócz przemocy fizycznej dzieci narażone są na o wiele mniej widoczną przemoc psychiczną. Fizyczne akty szkoła dostrzega i próbuje z nimi walczyć. Ale najgorsze jest to czego nie widać gołym okiem: przemoc psychiczna. Jak się okazuje, częstsza niż bicie.

Więcej możesz przeczytać w 42/2015 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

-
 0

Czytaj także