Podkreśliła, że jej sugestia dotyczyła "ogromnych grup wycieczkowych, które w czasie posiedzeń parlamentu przebywają w budynku hotelowym". "To utrudnia nam życie" - powiedziała.
Zdaniem posłanki, powinna pozostać możliwość zwiedzenia części sejmowej, ale przebywanie w pomieszczeniach hotelowych powinno być bardziej ograniczone.
Z kolei inny poseł z komisji Jerzy Budnik (PO), uważa, że "posłowie nie mogą się całkowicie odizolować". "Jest oczywiste, że wycieczki, szczególnie z prowincji, mają w programach wizytę w Sejmie. Gdyby blokować im możliwość wejścia tylko w dni nie-sejmowe, to niektórym nie udałoby się zwiedzić gmachu" - powiedział.
Jego zdaniem, należy to lepiej zorganizować, zaapelować do opiekunów wycieczek. "Jestem przeciwny zakazywania wstępu wycieczkom w dni sejmowe" - podkreślił poseł PO.
Pytany, czy była także dyskusja na temat wprowadzenia jakichś ograniczeń dla dziennikarzy, odpowiedział, że "owszem, ale mimochodem i nie był to główny temat". Dodał, że chodziło głównie o część hotelową, gdzie - posłowie mogą być "złapani" w sytuacji intymnej przez fotografa, np. idąc korytarzem w piżamie.
em, pap