Nowoczesna zaprosiła Błaszczaka na zamknięte posiedzenie klubu

Nowoczesna zaprosiła Błaszczaka na zamknięte posiedzenie klubu

Dodano:   /  Zmieniono: 21
Katarzyna Lubnauer (fot. Jacek Herok / NEWSPIX.PL) / Źródło: Newspix.pl
– Zanim podejmiemy jakąkolwiek decyzję dotyczącą naszego głosowania w tej kwestii, powinniśmy porozmawiać z ministrem, dlatego zaprosiliśmy go na zamknięte posiedzenie klubu – mówiła posłanka Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer, odnosząc się do kwestii zapowiadanego przez PO wniosku o odwołanie szefa MSWiA Mariusza Błaszczaka.

Katarzyna Lubnauer oświadczyła, że Nowoczesna podejmie decyzję ws. wniosku o odwołanie szefa MSWiA Mariusza Błaszczaka po zamkniętym posiedzeniu klubu. – Zanim podejmiemy jakąkolwiek decyzję dotyczącą naszego głosowania w tej kwestii, powinniśmy porozmawiać z ministrem, dlatego zaprosiliśmy go na zamknięte posiedzenie klubu. List wystosowaliśmy przedwczoraj, jeszcze nie otrzymaliśmy odpowiedzi – poinformowała.

PO żąda dymisji ministra Błaszczaka

We wtorek 16 lutego w Sejmie poseł PO Andrzej Halicki podczas konferencji prasowej poinformował, że jeżeli szef MSWiA Mariusz Błaszczak nie poda się do dymisji lub nie zostanie odwołany przez premier Szydło, wówczas Platforma Obywatelska podczas najbliższego posiedzenia Sejmu wystąpi z wnioskiem o jego odwołanie.

– Takiego bałaganu w policji przez ostatnie 25 lat nie przeżywaliśmy. Chyba po raz pierwszy w 25-leciu polskiej wolności jest sytuacja, gdy policja zajmuje się sama sobą. Bezpieczeństwo Polek i Polaków pod rządami Mariusza Błaszczaka ma charakter czysto teoretyczny – wymieniał poseł Mariusz Witczak. Jak stwierdził, wniosek o dymisję szefa MSWiA "podyktowany jest troską o społeczeństwo". Dodał, że istnieją obawy, że "policja jest wciągana w rozgrywki polityczne", czego dowodem ma być kwestia audytu, który miał udowodnić podsłuchiwanie dziennikarzy.

Premier Beata Szydło wykluczyła jednak odwołanie ze stanowiska szefa MSWiA. - Nie będzie dymisji Mariusza Błaszczaka. Minister Mariusz Błaszczak jest bardzo dobrym ministrem i nie widzę powodu do tego, żebyśmy rozważali kwestię jego dymisji — przekazała.

Dymisja komendanta

Przypomnijmy, Zbigniew Maj podał się do dymisji. – To moja suwerenna decyzja – oświadczył w rozmowie z TVN24.pl Maj. – Ma ona związek z pomawianiem mnie o rzekome przestępstwa, których nie popełniłem – dodał.

Posłanka Nowoczesnej, wprost.pl, tvn24.pl

 21

Czytaj także