"Nie potrafię powiedzieć, jaka będzie dalsza decyzja komitetu protestacyjnego kolejarzy, czy zostanie zawieszony protest głodowy, czy protest się zaostrzy. Teraz jadę do siedziby PKP i tam przekażę notatkę z dzisiejszego spotkania i podejmiemy decyzję o zaprzestaniu lub nie głodówki" - mówił Miętek. Dodał, że na czwartek planowane jest spotkanie Komisji Trójstronnej z udziałem związkowców, którzy obecnie głodują. "Nie wiem, czy oni przerwą protest, ja będę namawiał ich do odpowiedzialnej decyzji" - podkreślił.
Wiceminister infrastruktury Maciej Leśny powiedział po spotkaniu, że atmosfera na sali była pełna troski o losy kolei. Poinformował, że zwrócił się z do kolejarzy z prośbą o zaprzestanie protestu głodowego i rozpoczęcie rozmów na forum Komisji Trójstronnej. Wyraził nadzieję, że nie dojdzie do zaostrzenia protestu i nie dojdzie do strajku generalnego.
***
30 związkowców z Częstochowy zablokowało tory w kierunku Warszawy między godz. 13.00 do 14.00. Chodzi o wyrażenie poparcia dla kolegów, którzy w całej Polsce prowadzą protest głodowy - podkreślali.
Według szefa kolejarskiej "Solidarności" w Częstochowie, Stanisława Juraszka, w wyniku protestu cztery pociągi będą opóźnione. "Wybraliśmy takie godziny protestu, aby w jak najmniejszym stopniu utrudnić życie pasażerom" - powiedział Juraszek.
Zapytany, dlaczego akcję zorganizowano w środę, skoro fala kolejarskich protestów przetoczyła się we wtorek, a w środę związkowcy zasiedli do rozmów z rządem, Juraszek odpowiedział, że wcześniej nie mógł zorganizować blokady. Chodziło o powiadomienie policji i PKP.
sg, em, pap