W sobotę w Ministerstwie Zdrowia odbyło się spotkanie kierownictwa resortu, zarządu Funduszu i dyrektorów oddziałów wojewódzkich, na którym omawiane były m.in. zasady podziału środków w przyszłym roku pomiędzy oddziały wojewódzkie NFZ.
"Nie zostały przyjęte nowe zasady podziału środków między oddziały, bo mamy w tym roku na to za mało czasu. Zasadą ma być to, że każdy oddział będzie miał zapewniony wzrost środków na finansowanie świadczeń w 2005 roku o 5 proc." - zaznaczył Balicki, odpierając zarzuty dziennikarzy, że taka decyzja niewiele zmienia i utrzymuje stare zasady podziału środków, które budziły tyle protestów.
Plan finansowy NFZ na 2005 rok nie został jeszcze uchwalony. Minister zdrowia w porozumieniu z resortem finansów obecnie go ustala. Mimo ustawowego obowiązku, Rada Funduszu nie przyjęła planu do końca sierpnia.
Minister przedstawił w sobotę harmonogram ustalania planu finansowego na 2005 rok. "W poniedziałek zarząd NFZ prześle do resortu zdrowia finalny projekt planu finansowego. We wtorek zostaną przyjęte główne jego elementy, w środę zaś zostanie skierowany do społecznych konsultacji" - zapowiedział Balicki.
Dodał, że w przyszły poniedziałek plan może zostać przez niego podpisany i trafić do resortu finansów. "W przygotowaniu tego planu biorą udział przedstawiciele Ministerstwa Finansów, więc finalna decyzja o planie finansowym w porozumieniu z tym resortem powinna zapaść w krótkim czasie" - zaznaczył.
Podstawą do opracowania planu finansowego na rok przyszły była prognoza przychodów przygotowana w tym tygodniu przez resort finansów. Przychód NFZ na 2005 rok jest szacowany na 33 mld 250 mln zł.
Plan przygotowany w sierpniu przez zarząd Funduszu zakładał niższą prognozę tych przychodów, która nie została skonsultowana z resortem finansów. Właśnie to było to głównym powodem nieuchwalenia go przez Radę Funduszu.
Minister zaznaczył, że chciałby, aby jak najwięcej środków w planie finansowym zostało przeznaczone na kontraktowanie świadczeń zdrowotnych. "Te pieniądze mają realne znaczenie dla pacjenta. Jak najmniej środków powinno zostawać w centrali i trafiać do różnego rodzaju kieszonek" - podkreślił Balicki.
Resort zdrowia, podobnie jak Rada Funduszu, nie akceptował w planie finansowym przygotowanym przez zarząd zasady podziału środków pomiędzy oddziały wojewódzkie. Uwzględniał on: liczbę ubezpieczonych i ryzyko zdrowotne wynikające z wieku i płci ubezpieczonych; migrację ubezpieczonych oraz koszty refundacji cen leków, skorygowane poziomem kosztów ponoszonych na rzecz ubezpieczonych z innych województw.
"Nie jest możliwe jednak stworzenie teraz innego, nowego algorytmu. Przygotujemy go na koniec pierwszego kwartału 2005 roku" - zapowiedział Balicki.
Dodał, że zgodnie z art. 118 nowej ustawy zdrowotnej, plan finansowy na 2006 rok w zakresie podziału środków musi być już przygotowany w oparciu o algorytm. "Jeśli prezydent podpisze tę ustawę, a myślę, że podpisze, to algorytm zawarty w niej poddamy konsultacjom społecznym i do końca czerwca znana będzie nowa zasada podziału środków na kolejne lata" - powiedział minister.
Zgodnie z uchwaloną przez Sejm ustawą, w podziale środków pomiędzy oddziały wojewódzkie Funduszu brana jest pod uwagę liczba ubezpieczonych zarejestrowanych w wojewódzkim oddziale NFZ, ich wiek, płeć i wskaźniki epidemiologiczne. Wzór ma być korygowany przez wskaźniki korzystania z opieki medycznej przez ubezpieczonych poza swoim województwem, a także przez liczbę i rodzaj wykonanych świadczeń wysokospecjalistycznych.
Według ministra, zgodnie z planem finansowym na 2005 rok podział kwoty danego oddziału wojewódzkiego pozostaje w kompetencji tego oddziału. "Warunkiem jest tylko to, że na poszczególne zakresy świadczeń zdrowotnych zostanie utrzymany wskaźnik inflacji, prognozowany w przyszłym roku na poziomie 3 proc. Wzrost na wydatki na leki planujemy natomiast na poziomie 2,2 proc." - wyjaśnił Balicki.
Zdaniem ministra, na Fundusz "spadło" także finansowanie kilku nowych zadań w systemie ochrony zdrowia, m.in. programów profilaktycznych czy procedur wysokospecjalistycznych. "Na te działania pieniądze będą zabezpieczone w centrali" - zapewnił szef resortu zdrowia.
W porównaniu z planem finansowym przygotowanym przez zarząd, nastąpiły przesunięcia w kierunku zwiększenia środków na finansowanie świadczeń zdrowotnych, a zostały zmniejszone rezerwy NFZ. "Dwie największe rezerwy to: rezerwa na koordynację związaną z wejściem do Unii Europejskiej - 400 mln zł, oraz rezerwa ogólna - 343 mln zł" - powiedział minister.
Dyrektor podlaskiego oddziału wojewódzkiego NFZ Adam Kurluta powiedział w sobotę dziennikarzom, że w związku z przyjętą zasadą 5-proc. wzrostu środków na świadczenia zdrowotne jest "dobrej myśli", gdyż daje to szansę na większe pieniądze dla tego regionu. W sierpniu pracownicy podlaskiej służby zdrowia protestowali przed centralą przeciwko krzywdzącym, ich zdaniem, zasadom podziału środków na regiony.
ss, pap