Sejm będzie rozpatrywał ordynację samorządową autorstwa PiS. Zmiany w ordynacji mają zapewnić zwycięstwo w jesiennych wyborach koalicji PiS-Samoobrona-LPR.
Konwent Seniorów zdecydował we wtorek o dołączeniu do porządku obrad debaty nad projektem zmian w ordynacji samorządowej autorstwa PiS - poinformował dziennikarzy Zbigniew Chlebowski z PO.
Jak wyjaśnił wiceszef klubu PiS Marek Kuchciński, projekt zakłada m.in. tzw. "blokowanie list" - czyli rozwiązanie, gdy dwa lub więcej komitetów wyborczych (partyjnych lub niepartyjnych) podpisuje umowę, na mocy której komisja wyborcza sumuje ich wyniki, a następnie rozdziela mandaty poszczególnym kandydatom.
Wszystko wskazuje na to, że ten punkt będzie rozpatrywany w czwartek - powiedział po spotkaniu Konwentu Seniorów Chlebowski. Według niego, przedstawiciele koalicji chcieli, by Sejm zajął się projektem jeszcze w nocy z wtorku na środę. "Nie ma zgody na ten punkt - jest protest PO i SLD. PSL nie zajął jasnego stanowiska w tej kwestii" - dodał. Przyznał, że jest to za mało, by zablokować zmiany i los "projektu jest przesądzony". "To jest ewidentnie polityczna zmiana, która daje szansę koalicji PiS-Samoobrona-LPR wygrania wyborów samorządowych" - podkreślił w rozmowie z PAP Chlebowski.
Kuchciński zaprzecza, by takie intencje przyświecały PiS. "Nie wszędzie, będzie taki układ koalicyjny (PiS-Samoobrona-LPR-PAP). Wiemy, że koalicję PiS zawiązywał będzie też z Platformą" - mówił.
Inne zmiany to używanie nazw zarezerwowanych sądownie dla partii politycznych wyłącznie przez reprezentujące je w wyborach samorządowych komitety wyborcze oraz zakaz kandydowania na prezydentów, burmistrzów i wójtów osób skazanych prawomocnym wyrokiem sądowym.
pap, em
Jak wyjaśnił wiceszef klubu PiS Marek Kuchciński, projekt zakłada m.in. tzw. "blokowanie list" - czyli rozwiązanie, gdy dwa lub więcej komitetów wyborczych (partyjnych lub niepartyjnych) podpisuje umowę, na mocy której komisja wyborcza sumuje ich wyniki, a następnie rozdziela mandaty poszczególnym kandydatom.
Wszystko wskazuje na to, że ten punkt będzie rozpatrywany w czwartek - powiedział po spotkaniu Konwentu Seniorów Chlebowski. Według niego, przedstawiciele koalicji chcieli, by Sejm zajął się projektem jeszcze w nocy z wtorku na środę. "Nie ma zgody na ten punkt - jest protest PO i SLD. PSL nie zajął jasnego stanowiska w tej kwestii" - dodał. Przyznał, że jest to za mało, by zablokować zmiany i los "projektu jest przesądzony". "To jest ewidentnie polityczna zmiana, która daje szansę koalicji PiS-Samoobrona-LPR wygrania wyborów samorządowych" - podkreślił w rozmowie z PAP Chlebowski.
Kuchciński zaprzecza, by takie intencje przyświecały PiS. "Nie wszędzie, będzie taki układ koalicyjny (PiS-Samoobrona-LPR-PAP). Wiemy, że koalicję PiS zawiązywał będzie też z Platformą" - mówił.
Inne zmiany to używanie nazw zarezerwowanych sądownie dla partii politycznych wyłącznie przez reprezentujące je w wyborach samorządowych komitety wyborcze oraz zakaz kandydowania na prezydentów, burmistrzów i wójtów osób skazanych prawomocnym wyrokiem sądowym.
pap, em