Pies dyszy? Ekspertka o tym, kiedy ten sygnał powinien zaniepokoić. „Skrajny przypadek”

Pies dyszy? Ekspertka o tym, kiedy ten sygnał powinien zaniepokoić. „Skrajny przypadek”

Pies, zdjęcie ilustracyjne
Pies, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Pixabay / Bru-nO
Dlaczego pies dyszy i kiedy takie zachowanie czworonoga powinno zapalać lampkę alarmową? Lekarka weterynarii opowiedziała o tym, jak zwierzęta znoszą upały.

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej prognozuje, że do Polski nadejdą upały, a termometry mogą wskazać aż 35 stopni Celsjusza. Tak ekstremalne temperatury stanowią wyzwanie nie tylko dla ludzi, ale także zwierząt.

— Psy odczuwają dokładnie to samo co my. Czyli w momencie, kiedy rzeczywiście te upały są takie dotkliwe, one bardzo szybko się męczą, dyszą – powiedziała Monika Cygańska w rozmowie z „Faktem”.

Jak zadbać o psa w upał? Ekspertka wskazuje, kiedy dyszenie psa powinno zaniepokoić

– Psy pocą się właśnie w ten sposób, że dyszą i tak naprawdę ich jedyna możliwość ochłodzenia organizmu, odbywa się właśnie przez to dyszenie – dodała lekarka weterynarii. Ekspertka podkreśliła, że psy, które noszą kagańce, muszą mieć je na tyle duże, aby zwierzęta mogły otwierać pyski.

Monika Cygańska wskazała także, kiedy dyszenie psa powinno zaniepokoić. — Generalnie takie niepokojące dyszenie, w normalnej sytuacji powinno ustąpić 5, 10, może 15 minut po powrocie do domu. Natomiast w momencie, kiedy ten pies dyszy dłużej, to znaczy, że jest mu nadal za gorąco i najpewniej się przegrzał i to już jest skrajny przypadek – powiedziała. Jak dodała, mogą nastąpić omdlenia, zwierzę może też zacząć się zataczać. W takiej sytuacji nie należy zwlekać i trzeba jak najszybciej udać się do weterynarza.

Chodnik „pułapką” na zwierzęta. „Parzy psiaka”

Lekarka weterynarii podkreśliła też, że bardzo ważne jest wybieranie odpowiedniej godziny na spacery. – Spacer wczesno-poranny i późno-wieczorny, to są te spacery, na które rzeczywiście zabieramy psa na dłużej. Natomiast ten spacer południowy powinien być spacerem tak zwanym fizjologicznym, czyli tak naprawdę wyprowadzeniem go po prostu, żeby załatwił swoje potrzeby, dlatego, że spacerowanie w temperaturze 40 stopni czy 30 stopni, jest po prostu wykańczające – zaznaczyła.

Monika Cygańska wskazała również, co może stanowić zagrożenie dla psa. — Pamiętajmy o tym, że chodniki nagrzewają się i te wszystkie sytuacje, w których pies zaczyna utykać lub niefizjologicznie zachowywać się chodząc, to znaczy, że ten chodnik nagrzał się nieprzytomnie i parzy psiaka — zaalarmowała w rozmowie z „Faktem”. — W miarę możliwości należy oczywiście wybierać tereny zazielenione, takie, gdzie jest trawa, a nie chodnik czy asfalt — dodała.

Czytaj też:
Jak obliczyć wiek psa? Mnożenie przez siedem to mit. Oto nowy „kalkulator”
Czytaj też:
Jak nauczyć psa prostej sztuczki? Odpowiedź lekarki weterynarii może zaskoczyć

Źródło: WPROST.pl / fakt.pl