Beata Lutomska to 39-latka pochodząca z Lublina. W 2022 roku zamieszkała w Corning w stanie Nowy Jork. Pracuje jako baristka i zamieszcza sporo treści w mediach społecznościowych. Posiada zieloną kartę, więc nie obawia się o deportację. Po słowach Donalda Trumpa o imigrantach miała jednak kilka przemyśleń.
Polka w USA o słowach Trumpa ws. imigrantów
— Z jednej strony, jego obietnice dotyczące obniżenia podatków i deregulacji mogą przyczynić się do wzrostu gospodarczego i stworzenia nowych miejsc pracy. Z drugiej, twarda polityka imigracyjna i protekcjonistyczne podejście do handlu międzynarodowego mogą wywołać niepokój wśród imigrantów i przedsiębiorców – przyznała.
Lutomska podkreślała, że do faktycznej oceny Trumpa nie wystarczą same jego ostre zapowiedzi. Mówiła, że dopiero czas pokaże, ile z nich zostanie zrealizowanych. — Ważne jest, aby być świadomym tych zmian i dostosowywać się do nich w miarę możliwości – zaznaczała.
W jej odczuciu głosy Polonii są podzielone. — Z jednej strony, niektórzy Polacy popierają Trumpa ze względu na jego twardą politykę imigracyjną, konserwatywne wartości oraz obietnice dotyczące poprawy sytuacji gospodarczej – mówiła.
– Są również Polacy, którzy są sceptyczni wobec tej prezydentury. Wśród wyborców Koalicji Obywatelskiej i Lewicy dominują sceptyczne opinie, a wielu z nich uważa, że prezydentura nie poprawi bezpieczeństwa. Można powiedzieć, że Polonia jest spolaryzowana w swoich opiniach, co odzwierciedla ogólną tendencję w społeczeństwie amerykańskim – zauważała.
Polityka migracyjna skomplikowana jeszcze przed Trumpem
Ona sama podkreślała, że Polacy napotykają na duże trudności nawet mimo odpowiedniego wykształcenia i kwalifikacji. Pytana o imigrację, udzieliła dłuższej odpowiedzi. — To złożone pytanie, które wymaga rozróżnienia między legalnymi a nielegalnymi imigrantami. Nawet bez Trumpa polityka imigracyjna była co najmniej... skomplikowana – mówiła.
– Formalności związane z zieloną kartą są nieproporcjonalnie skomplikowane, długotrwałe i zniechęcające. Wielu Polaków, mimo spełniania wszystkich wymagań, musi przechodzić przez skomplikowane i czasochłonne procedury, co może być frustrujące i demotywujące. Obawiam się, że sytuacja ta nie ulegnie poprawie – przewidywała.
– Z drugiej strony, granice dla imigrantów z Meksyku były przez pewien czas niemal otwarte, co jest tematem kontrowersyjnym. Polityka Trumpa w tej kwestii jest zdecydowanie bardziej restrykcyjna, co wywołało wiele dyskusji i podziałów w społeczeństwie – mówiła, przewidując przyszłe niepokoje w środowiskach imigranckich.
Czytaj też:
Amerykańska Polonia obawia się deportacji. Tak reagują mieszkańcy ChicagoCzytaj też:
Polonia w szoku po zapowiedzi Donalda Trumpa. Rzecznik MSZ reaguje