PO traci dwóch senatorów. Ostre słowa pod adresem partii, europosłów i Borysa Budki

PO traci dwóch senatorów. Ostre słowa pod adresem partii, europosłów i Borysa Budki

Obrady Senatu
Obrady Senatu / Źródło: Newspix.pl / Jacek Herok
Dwaj senatorowie PO - Andrzej Misiołek i Leszek Piechota poinformowali o wystąpieniu z Klubu Parlamentarnego PO i Platformy Obywatelskiej. Jako powód podali m.in. brak zgody ze stanowiskiem zaprezentowanym przez Borysa Budkę w wywiadzie dla „Zeit Online”. Wypowiedź posła PO została odebrana jako wezwanie do nałożenia sankcji na Polskę.

Senatorowie przypomnieli, że wydali oświadczenie, w którym potępili jego działania i odcięli się od jego słów. „Oświadczenie wydaliśmy w nadziei, że ów poseł wycofa się ze swojego stanowiska przedstawionego w wywiadzie i sprostuje swoją wypowiedź w gazecie Zeit Online. Tak się do dziś nie stało” – piszą w oświadczeniu senatorowie. Jak podkreślają, władze klubu PO nie zareagowały na wypowiedź Borysa Budki.

„Brak reakcji władz Klubu Parlamentarnego PO oraz władz Platformy Obywatelskiej spowodował, że 15 listopada 2017 roku w głosowaniu nad rezolucją Parlamentu Europejskiego(która wzywa do uruchomienia wobec Polski procedury mogącej zakończyć się nałożeniem sankcji), grupa sześciu eurodeputowanych Platformy Obywatelskiej zagłosowała za przyjęciem tego dokumentu, czyli przeciw Polsce” – piszą senatorowie PO, podkreślając, że także głosowanie nie wywołało reakcji władz partii. Ich zdaniem pokazuje to, że w PO jest „przyzwolenie na tego typu postawy i zachowania”. W związku z tym Andrzej Misiołek i Leszek Piechota poinformowali o swojej rezygnacji.

Czytaj także

 6
  • POgarda dla tych ktorzy nie z nami.
    POzostaniemy w konszachtach z obcym kapitałem.
    POgrzebiemy rozwoj kraju, społeczenstwa bo ster władzy to wszystko co sie liczy.
    POzostaniemy nieuczciwi dopoki nas nie złapią.
    POmawiac bedziemy bo tylko to umiemy.
    •  
      Dopiero co PIS zyskał dwóch posłów, teraz zyskał dwóch senatorów... a poparcie społeczne 50%... a w oPOzycji nadzieja umiera ostatnia... Wesołych Świąt!!!
      •  
        Akurat w obecnej konfiguracji czy oni pozostają w PO czy nie, to nie robi absolutnie żadnej różnicy. Czas kryzysu jest dobry do sprawdzenia kto ma kręgosłup a kogo tylko męczą bóle fantomowe po kręgosłupie jak nazwano syndrom Gowina.
        Kto jest po której stronie dla zasad i idei a kto dla kasy i koryta.
        Niech idą.
        Tych sześciu eurodeputowanych to jedyni konsekwentni i uczciwi europosłowie Platformy i należy im się największe chapeau bas. Jeżeli uznajemy, że jesteśmy częścią zachodniej, europejskiej rodziny. Wyznającej wspólne wartości. A w kraju gdy rząd te wartości bezprawnie depcze nie mamy absolutnie żadnych instytucjonalnych środków do wpłynięcia na ten rząd i z tego powodu odwołujemy się do wspólnych (także naszych) unijnych instytucji, to bądźmy do diaska konsekwentni!
        Europosłowie nie mogli nie poprzeć tego wniosku! W końcu uważają, że w Polsce dokonuje się pozakonstytucyjna zmiana ustroju z naruszeniem prawa? Czy uważają, że jednak nie? Bo jeżeli to pierwsze, to nie mają prawa milczeć! Ani w kraju ani na arenie unijnej. I tyle. Inaczej są tylko Gowinami bez kręgosłupa co to strapiony głosuje ale weta popiera.
        • Niedługo w PO zostaną same schetynki i schetyni.